Marcin Czarnik

Każdy - nawet lekko obyty z teatrem człowiek - ma aktora swojego pokolenia. Takiego, który niemalże za rękę prowadzi widza po coraz bardziej zawiłych teatralnych ścieżkach. Dla mnie takim aktorem jest Marcin Czarnik, którego brawurowa rola Hamleta sprzed kilkunastu lat w spektaklu „H.” w reżyserii Jana Klaty nakazała mi dorosnąć. Ale Marcin nie spuszcza z tonu i łapie za ręce kolejne pokolenia. Kiedy w spektaklu „nie-boska komedia. WSZYSTKO POWIEM BOGU” śpiewa piosenkę „Jeremy” z repertuaru Pearl Jam, czuję, jak pociąga za sobą dziesiątki licznie przybyłych do teatru, nastoletnich widzów. Wierzę, że część z nich będzie mu oddana na zawsze.

Ekipa
Rozmawiał:
Tomasz Sobierajski
Produkcja:
Marcin Ranuszkiewicz
Fotografie:
Tomasz Sagan
Kamery:
Jakub Sobótka
Montaż:
FUSION8MEDIA