Kuba Badach

Jego przygoda z muzyką rozpoczęła się w wieku 12 lat i trwa do tej pory – z mniejszymi i większymi zwrotami akcji. Dziś jest muzykiem z prawdziwego zdarzenia, ale jego pierwszy przebój – „Małe szczęścia” sprawił, że Kuba Badach był bliski porzucenia muzyki.

„To, co się działo wokół tego utworu, szybko mnie wystraszyło i stwierdziłem, że to absolutnie nie jest ścieżka dla mnie. Bo faktycznie ten utwór dosyć szybko stał się dużym przebojem i zorientowałem się, że na przykład dzieciaki rozpoznają mnie na ulicy i to było dla mnie tak niekomfortowe, że natychmiast zacząłem odrzucać kolejne propozycje”.

Wokalista grup The Globetrotters i Poluzjanci stwierdził, że przyszedł czas na własny projekt. Niedługo na sklepowych półkach znajdziemy jego autorski album, a nam Kuba uchylił rąbka tajemnicy na temat swojej nowej płyty.

„Autorski materiał mam napisany prawie w całości. Oczywiście już go wyrzucam, już mi się dezaktualizuje, już mi się nie podoba to, tamto. Obiecałem sobie, że wyrobię się na czterdziestkę. Nie wyrobiłem się. Teraz ustaliłem sobie deadline do końca kwietnia 2017 roku”.

Czy się uda?

Ekipa
Rozmawiał:
Aleksandra Budka
Produkcja:
Marcin Ranuszkiewicz
Fotografie:
Monika Szałek
Kamery:
Dariusz Roman
Make-up:
Anna Choppard’d
Miejsce nagrania:
Hotel H15 Boutique / Warszawa
Zobacz więcej materiałów

Kliknij na materiał, aby zobaczyć jego zawartość.