Krzysztof Zanussi

Szyk, elegancja i... wątpliwości. Ale to dobrze dla nas, bo gdyby nie one, być może nie mielibyśmy dzisiaj wielkiego reżysera, a filozofa czy psychologa. Krzysztof Zanussi na szczęście odnalazł ścieżkę, którą powinien był pójść i dzięki temu możemy dziś podziwiać filmowe dzieła prawdziwego artysty.

„Przez dziesięć lat studiów raczej błądziłem, bo nie wiedziałem co tak naprawdę chcę robić. Studiowałem na wielu uczelniach i kierunkach. Próbowałem być fizykiem i filozofem. Ale to były zawsze kierunki, które sam wybierałem, za każdym razem myśląc, że może ta droga jest odpowiednia”.

Pan Krzysztof opowiedział nam o tym, na jakie pytania trzeba sobie w życiu nieustannie odpowiadać, o swoich filmach oraz o życiu rodzinnym – tym prawdziwym i tym filmowym.

„Po to dźwigamy nasze geny, żeby coś z nimi zrobić. Nie można odciąć się od korzeni rodziców czy dziadków poprzez negację, zapomnienie, tylko trzeba się z tym rozprawić. Poniekąd tak, jak ja w «Życiu rodzinnym» czy innych moich filmach. Od korzeni i tradycji się nie ucieknie, co pokazuje finalna scena filmu”.

Przed Wami – krótki backstage z sesji zdjęciowej!

Ekipa
Rozmawiał:
Jacek Górecki
Produkcja:
Marcin Ranuszkiewicz
Fotografie:
Monika Szałek
Kamery:
Makary Janowski
Make-up:
Anna Choppard’d
Miejsce nagrania:
Izabelin k/Warszawa
Zobacz więcej materiałów

Kliknij na materiał, aby zobaczyć jego zawartość.