Aida Bella

W domu jest spokojna, na torze łyżwiarskim – waleczna. W zależności od sytuacji Aida Bella przybiera odpowiednią maskę i wciela się w rolę matki, kobiety czy sportowca. I każdą z tych ról lubi i ceni, każda czegoś od niej wymaga i czegoś jej uczy.

„Mam dwa oblicza. Jestem ciągle w biegu, jakbym miała nigdy niewyczerpujące się baterie. Jeśli pojawia się ciekawy projekt wsiadam w samochód i jadę go realizować. Ale z drugiej strony lubię też te chwile, kiedy jestem przede wszystkim żoną, matką. Kiedy sprzątam, piorę, gotuję i chodzę po domu w dresie. W zależności od sytuacji zakładam maskę. W domu jestem ciepła, ale lubię tez wyzwania. Wtedy spełniam się zawodowo”.

Łyżwiarstwo to nie tylko jej zawód, to także jej pasja. A dla pasji robi się wiele, szczególnie wtedy, kiedy trzeba działać dla dobra sprawy. Aida postanowiła zaryzykować – wtedy pojawił się „Playboy”.

„Takiego marketingu, jaki zafundowałyśmy short trackowi z Martą, nie było nigdy wcześniej. O dyscyplinie zrobiło się głośno, wiele par oczu zostało skierowanych na łyżwiarstwo na krótkim torze i mówiło się o tym wszędzie. To już się pewnie nigdy nie powtórzy. A nam się za to… oberwało. Niesłusznie, bo można było to zamieszanie bardzo skutecznie wykorzystać”.

Jak na sportowca przystało, poradziła sobie z falą krytyki i zaczęła wszystko od nowa. O tym, co było kiedyś i o tym, co jest dzisiaj porozmawiał z nią nasz specjalista od sportu – Wojciech Zawioła. Przed Wami backstage z sesji zdjęciowej!

Ekipa
Rozmawiał:
Wojciech Zawioła
Produkcja:
Marcin Ranuszkiewicz
Fotografie:
Monika Szałek
Kamery:
Rober Rawski
Make-up:
Anna Choppard’d
Miejsce nagrania:
Warszawa
Zobacz więcej materiałów

Kliknij na materiał, aby zobaczyć jego zawartość.