Kortez

Mało kto wie, kim jest Łukasz Federkiewicz. A on i Kortez to ta sama osoba. Jego głos urzekł miliony Polaków i sprawił, że wylali oni miliony łez. I nic w tym dziwnego, bo jego debiutancki album „Bumerang” jest szczery do bólu, i właśnie to się docenia.

„Piszę piosenki, wyrzucając z siebie emocje, co przynosi ulgę. Taka muzykoterapia. Nikt nie wpłynie na to, jak czuję, bo to ja tego doświadczam. Jeżeli są ludzie, którzy odbierają to tak samo, to ja się z tego cieszę”.

Nam Kortez parę rzeczy uświadomił. To, jak ważna w życiu jest rodzina. To, że trzeba doceniać wszystkie doświadczenia, te dobre, i te gorsze chwile. To, że na wszystko trzeba zapracować i wtedy jest to najwięcej warte. A co jest potem?

„Kiedyś zadałem sobie pytanie o to, czy jestem szczęśliwy. I szybko na nie odpowiedziałem: «Tak, jestem». Mogę chodzić, mówić, widzieć, śpiewać, ruszać się”.

Przed Wami krótki backstage z sesji zdjęciowej.

Przeczytaj więcej

Ten materiał filmowy powiązany jest z artykułem, który możesz przeczytać klikając na ikonkę poniżej.

Ekipa
Rozmawiał:
Aleksandra Budka
Produkcja:
Marcin Ranuszkiewicz
Fotografie:
Monika Szałek
Kamery:
Makary Janowski
Make-up:
Anna Choppard’d
Miejsce nagrania:
Centrum Nauki Kopernik / Warszawa
Zobacz więcej materiałów

Kliknij na materiał, aby zobaczyć jego zawartość.