Dorota Kolak

Teatr to ciągłe zmiany, zarówno na deskach, jak i wśród widowni. Dorota Kolak ze sceną związana jest od zawsze, a mimo wszystko wciąż uczy się czegoś nowego i sama mądrość przekazuje innym.

„Zawsze uważałam, ze teatr pełni także rolę edukacyjną. Powiem coś anegdotycznie: słyszałam, że jest ksiądz, który wysyła małżeństwa do Teatru Wybrzeże na «Sex dla opornych», żeby poprzez słuchanie nas na scenie, kształtować w nich umiejętność rozmawiania”.

W kinie zadebiutowała późno, ale szybko sięgnęła wysoko. Z aktorką spotkaliśmy się tuż przed premierą filmu „Zjednoczone stany miłości”, nominowanego do nagrody głównej festiwalu Berlinale.

„Nie mam oczekiwań. Ja się ciągle wszystkiego uczę. Ta premiera jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Podobno przewodniczącą jury została Meryl Streep, do tego czerwony dywan, fotoreporterzy, nie wiem, jak się w tym odnajdę. Późno debiutowałam w kinie, a jednak warto było czekać na takie chwile”. 

 

Ekipa
Rozmawiał:
Jacek Górecki
Produkcja:
Marcin Ranuszkiewicz
Fotografie:
Edyta Bartkiewicz
Kamery:
Rober Rawski
Make-up:
Justyna Polkowska
Miejsce nagrania:
Warszawa
Zobacz więcej materiałów

Kliknij na materiał, aby zobaczyć jego zawartość.