Felieton

Nic wbrew sobie nie rób, idiotko

Dostaliśmy zaproszenie na ślub i na wesele. Ślub w środę, cywilny. Wesele parę dni później we wsi 50 kilometrów od morza oddalonej. Postanowiliśmy, że tylko

O pewnym filmie…

My, księża w Polsce mamy się dobrze. Otaczamy się ludźmi, którzy nas kochają, a nierzadko podziwiają. Niczego nam nie brakuje. System, w którym żyjemy, daje

FLR – Florencja

Z wakacji zazwyczaj wraca się bardzo trudno. Niełatwo przesiąść się z hamaka na krzesło przy biurku. Zamienić kąpielówki na formalny, niewygodny strój, a leniwe śniadania

Trudne pytania

Moje życie to ciągła podróż. Jakbyście nie przeczytali stopki biograficznej z informacją o czym się zajmuję, pewnie pomyślelibyście, że Anywhere.pl wynajęło zawodowego podróżnika i miłośnika

Lewitowanie (ze zmysłem słuchu)

Wzrok skierowany w jeden punkt. Nie wiem, co widzę, bo patrzę słuchem. Oczy wprawdzie szeroko otwarte, ale to słuch jest teraz najwrażliwszym ze zmysłów. Patrzę,

Fryzjer damsko-męski

Wybrałem się ostatnio do domu towarowego „SKARBEK”. Ten relikt PRL-u, stojący w samym centrum Katowic i niezmiennie należący do Powszechnej Spółdzielni Spożywców „Społem”, jest istnym

Bo do tańca trzeba dwojga

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Tym razem nie można narzekać. To rok, który w końcu będzie można rzewnie wspominać. Dziewczyny tak długo mogły chodzić w

Dziewczyna z windy

Kiedyś w piętrowym supermarkecie wsiadłem do windy, którą z wyższego poziomu zjeżdżały dwie bardzo atrakcyjne dziewczyny w wieku dwudziestu pięciu, może dwudziestu siedmiu lat –

Dziewczyna z windy

Kiedyś w piętrowym supermarkecie wsiadłem do windy, którą z wyższego poziomu zjeżdżały dwie bardzo atrakcyjne dziewczyny w wieku dwudziestu pięciu, może dwudziestu siedmiu lat –

MUC – Monachium

Uwielbiam lotnisko w Monachium. Jest wielkie, przestronne, jasne i bardzo, bardzo bogate… Może onieśmielać swoim przepychem, ale równie dobrze dawać poczucie bezpieczeństwa, dzięki tranzytowej ucieczce

Dyktatura durniów

Poszliśmy wczoraj z Gosią (dla niewtajemniczonych, Gosia to moja żona) kupić prezent dla naszej przyjaciółki. Jesteśmy w trójkę w podobnym wieku, dość dojrzałym, wiec wpadliśmy

A nóż, widelec

Każdy ma swoje małe wariactwa. Ktoś nie wyjdzie z domu, jeśli nie usiądzie na kanapie i nie policzy do czterech. Ktoś inny natomiast musi zjeść

Pobyt pełnoletni

To była sobota. Sprawdziłem, bo dzień tygodnia wyleciał ze starzejącej się głowy. Nie pamiętam za to aury (i nie jestem w stanie jej sprawdzić), choć

Prawdziwych hipsterów już nie ma…

Wydawało mi się, że telefon złapał zadyszkę, że oto na moich oczach odbywa się totalne déjà vu. Wszystko co widziałem, działo się już wcześniej. Czy