Felieton

#wolneporno

Trochę zaniepokoiłem się, kiedy dowiedziałem się, że premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że pornografia będzie niedługo traktowana w Polsce tak samo, jak alkohol i narkotyki.  Nie

List od Pandilleros

Mój tekst pewnie nie będzie spojlerem bo wszyscy widzieli film, nie będzie też recenzją. Ale! W ogóle często ostatnio używam słowa „ale“, gdyż sama natura

Dzieciństwo

Święta Bożego Narodzenia nieodmiennie związane są z podróżowaniem. Niektórzy z nas zgodnie ze słowami piosenki „Driving home for Christmas” rokrocznie powracają do rodzinnego domu, inni

Jestem, kim jestem

Przyjaciel zapytał mnie kiedyś „kim jesteś?”. Prosta odpowiedź, jeśli akurat czekam na lotnisku w Hong Kongu – „jestem Polką” albo kiedy odbieram dziecko ze szkoły

Tylko ja i ekran. I hipokryzja

Siedzimy sobie czasem wieczorami i piszemy o tym, że ludzie się już ze sobą nie komunikują. Na innym ekranie lubimy wskazywać, że wszyscy są przyklejeni

Słoneczny Patrol

Judyta, atrakcyjna Kobieta pod pięćdziesiątkę. Wolna. Od dawna po rozwodzie. Córka na studiach w innym mieście, są w dobrych stosunkach. Trafiła do mnie na skraju

Czy w święta chodzi o pieniądze?

Generalnie tak. Zbliża się Boże Narodzenie, więc jak co roku zaczynam się zastanawiać nad dwiema rzeczami. 1) Dlaczego świąteczne piosenki istnieją? 2) Co chcę dostać

Felieton zaangażowany społecznie

Żyjemy w dziwnych czasach, pozornie pławimy się w wolności, niczym delfiny w Morzu Karaibskim, a mimo to uważam, że paradoksalnie stajemy się bardziej zniewoleni. Sami

Vegański tekst na świąteczny stół

Ktoś kiedyś zamordował człowieka. Brutalnie, za przyzwoleniem tłumów. Nie mam pojęcia czy człowiek ten był narcyzem, lubił być w centrum uwagi? Może tak być. W

Świat po śmierci obiektywności

Z mojego punktu widzenia, zasadniczo wszystko jest z mojego punktu widzenia. Mój punkt widzenia jest bowiem jedynym, jaki znam. Nie wiem jak ludzie postrzegają inne

Życie

Życie nam ucieka. Tak bym chciał, żeby do mnie przyszła uśmiechnięta i radosna. Dotknęła mojego ramienia i zapytała, jak mi idzie w pracy. Może pochwaliła,

Dlaczego piszę o bzdurach?

Jest to pytanie, które jest mi ustawicznie zadawane, więc pozwolę sobie na nie odpowiedzieć. Anegdotą. Otóż, wiele lat temu w licealnej matni, gdzie po raz

Kilka fucktów historycznych

Na lekcjach historii nigdy nie byłem dobry w datach. Pamiętam co prawda sierpień 1944, ale już sam nie wiem, czy tak mnie nauczono, czy może

Człowiek jest jednak durny

Człowiek jest jednak durny. Przy wszechogarniającej „informacyjnej dopaminie”, którą otrzymujemy a propos jedzenia w dzisiejszych czasach, mimo wszystko ciągnie nas do złego. Do schaboszczaka na