Felieton

Czas ciszy

Mam marzenie. I Have A Dream – jak niegdyś Martin Luther King i ABBA. Tyle, że bardzo nierealne w dzisiejszym świecie, zwłaszcza w Polsce, bo

Winna

Alicja, lat 29. Kłębek nerwów. Blada, zszarzała skóra, zgarbione plecy. Od wejścia przepraszająca, że żyje. Dłoń wilgotna, uścisk „śniętej ryby”. Długie, gęste włosy opadające na

Balkonowisko

Te równania na zapałkach robią się coraz łatwiejsze. Zawsze to zauważam na balkonie. Wśród setki osób, z którymi staram się nie nawiązywać kontaktu wzrokowego. Jak

Zawsze szkoda mi odchodzącego lata

Początek września, dochodzi 19:00, słońce przygasa, nie parzy już jak w środku lata, zachodzi szybciej, wieczór jest ciemniejszy, a powietrze pachnie wilgocią i czuć zapach

Kakofonia

Czytam, słucham, oglądam… Ekologia, zasoby naturalne, energia nieodnawialna, ocieplanie klimatu, skwar, koniec świata, polityka, rząd, opozycja, koalicja, lewica, prawica – tym żyją polskie media. Ostatnio

Jak zostałem ateistą

Do odejścia od wiary w jakiegokolwiek boga, człowiek musi dojrzeć sam. Dojrzeć, jak do pomidorowego soku, Whisky i jazzu. Oczywiście, nie przychodzi to równie łatwo, jak w przytoczonych

Sypiając za dnia

Po dwóch godzinach nawet ciekawych rozmów z trójką młodych nie-dżentelmenów, udało mi się opuścić stolik w sposób godny. W momencie, w którym chłopaki zaczęli rozmawiać

Lewitując z graniem po męsku

Dobrze jest wracać samochodem z wielogodzinnego ucztowania.  Dobrze jest też nie być wtedy przejedzonym, a jednocześnie nie czuć niedosytu. A w takim właśnie stanie wraca

Prawda zupełnie do Nietzschego

Prawda jest jak cholera. Od dawna nikt jej nie widział, ale też nikt na nią nie czeka. Zupełnie nie wiadomo co z nią zrobić. Prawda

Kolej na paskudztwa

Pociąg brudny, w nim brudni ludzie i ja, siedzący na podłodze, ze sztywnym karkiem, sztywnym sumieniem, które pozwala mi zamykać drzwi, zamykać je nawet wtedy,

Money, money, money…

Krystian lat 48, Lena lat 35. Pracowałam z obojgiem, najpierw z nim. Trafił do mnie z polecenia Leny, pomogłam wcześniej jej koleżance. Krystian był na

Ukryta SI

Czy technika i jej owoce mogą stać się obiektem kultu? Są wśród nas takie osoby, u których nowinki technologiczne wzbudzają głębokie emocje. Nowa wersja telefonu,

Zlep strutych, nasz strój

Czym jest miasto, w którym życję? Jakim istnieniem, którego znaleźć nie można wśród wersów, ale które doświadczyć da się tylko będąc w nim, oddychając nim

Futbolowe, lipcowe „doły”

Polska piłka jest szalenie niewdzięczna. Ileż można ją błagać, by wzniosła się na wyżyny, by wreszcie przestała jedynie wyglądać trwożliwie przez ledwo uchylone okno i

Od zmierzchu do świtu

Wsiadam do Ubera, wybija pierwsza. Środek tygodnia, Warszawa śpi. Zaczynam się przyglądać, szukam życia za szybą. Jadę przy Wiśle, po tej Praskiej stronie. Pusto faktycznie,

Na pohybel. Najlepiej sobie

Są takie momenty w życiu człowieka, że ten pęd, który go niósł przestaje już wystarczać. Ta siła, która niosła jak na skrzydłach, przestaje tylko wystarczać