Felieton

Wypijmy za zmiany

Wyobraźcie sobie kołdrę, która powstaje z posłania. Powoli. Do góry. Nagle kreuje się w środku niewielki otwór i pojawia się oko. Spogląda w prawo, później

Atuty leniwca

Zawsze ceniłam sobie pracowitość niż próżne gadanie. Działałam zgodnie z tezą Hemingwaya, że praca może uleczyć prawie wszystko. Dzisiaj jednak wiem, kiedy sprawy dzieją się

Restauracja jako element popkultury

Kiedy w 2010 roku zaczynałam studiować, jeden z wykładowców zapytał o formy kultury. Odpowiedziałam, że obok filmu, teatru, muzyki, wydarzeń jest to także gastronomia. Stwierdził

GPS

Wszyscy, którzy znają mnie trochę lepiej wiedzą, że orientacja w przestrzeni nie jest moją mocną stroną. Potrafię zgubić się zawsze i prawie wszędzie. Każde większe

Życie jak z baj(ader)ki

Słyszeliście historię bajaderki? Podobnież jest to ciacho o niższym pochodzeniu – nie indywidualnie przygotowany wytwór, a zlepek wszystkiego, co zostało z innych ciast. Wyobraźcie sobie,

Umowa Przedwstępna Odstąpienie

W powszechnej opinii uważa się, że jeśli upłynie dzień, w którym zgodnie z treścią umowy przedwstępnej sprzedaży (np. nieruchomości) miała zostać zawarta umowa przyrzeczona sprzedaży,

Wczoraj był piękny dzień

Wczoraj był piękny dzień. Słońce świeciło wysoko nad nami, temperatura sięgała 18 stopni i byliśmy wszyscy totalnie zniszczeni amplitudą rzędu 35 stopni. Wczoraj był piękny

O naturze niewiedzy

Pamiętam, jak kiedyś w przedszkolu rozmawiałam z koleżankami. Jedna z nich poruszyła temat wojny, o której ówcześnie niewiele słyszałam, zadowolona ze swojego życia w wielkiej

Nie bądź dupa. Nie wypinaj się na TikTok!

Sceptycy tracą dwukrotnie. Przynajmniej jeśli mówimy o TikTok’u i potencjalnej możliwości wykorzystania go do promocji marki osobistej, firmy, dowolnej inicjatywy czy idei. Pierwszy raz stracisz,

Kocham Cię…

14.02 po raz kolejny przeżyliśmy Święto Zakochanych, Chorych Psychicznie, Chorych na Padaczkę – dla każdego coś interesującego, ale oczywiście to miłość sprzedaje się najlepiej. Tych,

O naturze polskiego cierpięnictwa

Pamiętam jak kiedyś miałem w życiu swym taką fazę, że wszystkie teksty puentowałem „a najgorsze jest to”, przebijając następnie poziomy najgorszości kolejnym straszliwościami, jakie przydarzyły

Jestem Chaosem

Wkrada się do zakamarków umysłu, kiedy tylko może. Wpełza bezwstydnie i osiada na łączach odpowiadających za spójne działanie. Dostaje się ze świata zewnętrznego, pozbawionego uczuć.

Walory

Nie do końca wiem dlaczego dzieje się tak, jak się dzieje, no ale nie da się temu zaprzeczyć. Im jestem starszy, tym mniej dzieł literackich,

Mgła na mózgu

A co mi tam, podzielę się z Wami, może macie podobnie. Czy też macie tam na swojej kwarantannie z konkubentem, psem czy kotem, że macie

Reklama