Felieton

O psie, który nie bał się zarazy

Dzisiaj mamy dwa tematy. Porozmawiamy o zarazie: czeka nas buchalteria zmian… Albo zmienimy przedmiot rozmowy na podróże: czy myślę teraz o świętym Rochu z Montpellier….

90’s Kid

Odległa galaktyka. Świat, w którym rządziły przegubowe Ikarusy i Jelcze M11 oraz zrembowskie windy. Gdzie nagrzana balustrada balkonu i smród oleju do smażenia frytek sygnalizowały,

ZMAŁPYCHWSTANIE odc. 13487

Myśl o pisaniu dziennika kwarantanny krzywi mi umysł. Wszyscy to teraz robią, a wartość z tego taka, jak ze zdjęć żarcia, które się za moment

Psy i La Scala

Przez lata zajmowało mnie słowo: zugzwang. Po raz pierwszy usłyszałam je podczas gry w szachy. Niemieckie słowo Zugzwang w pierwotnym znaczeniu to sytuacja wymagająca natychmiastowego

Ekspert

Dziwi mnie, a czasem fizycznie wręcz boli, gdy ludzie zostają samozwańczymi ekspertami w tematach, na których się totalnie nie znają. Internet pełen jest wpisów, komentarzy,

PINIONŻKI PRZYJMĘ

Kolejny tydzień ogólnopaństwowej izolacji i wygląda na to, że moje noworoczne życzenia zaczynają się spełniać.  Życzyłem sobie, żeby w tym roku nie było tyle zamieszania

Miss Milano

To mój drugi tydzień w stolicy mody. Zabrałem tylko torbę ze sprzętem fotograficznym i wynająłem kawalerkę na trzy miesiące. Każdego dnia wstaję wcześnie. Zaczynam od

Optymizm wczesnokoronny

Nie łudzę się, że wielu ten tekst przeczyta. Ruch w sieci jest wystarczający, a ja nigdy nie byłam biegła w automarketingu. Niemniej jako członkini zespołu

Chcieć czy musieć?

Chcieć daleko od Wschodu. Chcieć lekarstwo na znowu. Deszczowa Warszawa w lipcu, za oknem Wisła, miesięczny bilet w kieszeni i mała szafa. Ledwo co przyjechałem,

Zaraza – Część Pierwsza

Cóż to były za plany. Londyńskie plany, a w nich…nagranie live session z moim młodym brytyjskim zespołem, teledysk do piosenki polsko-brazylijskiej nagranej w Barcelonie, koncerty,

Madam Monsul

Człowiek z natury jest twórcą.  Jesteś w sobie i ciągle Ci z czymś niewygodnie, ciągle gdzieś Cię gniecie, uwiera, drażni. Czasem winę zrzucasz na poduszkę,

JESTEM KORONAPOZYTYWNY

Na razie nie jest tak źle, prawda?  Jakbyśmy skoczyli z dachu i byli dopiero na wysokości siódmego piętra. Tam, gdzie mieszka ta słysząca ciągłe stuki-puki

Miłość w czasach zarazy

Z koronawirusem jest jak z tym dowcipem o blondynce: ej, to jak się w końcu mówi, Irak czy Iran? Zupełnie nie wiadomo czy śmiać się,

<3

Niedawno w mojej wyobraźni doszło do spotkania z kumpelą, z którą w realu obiecujemy sobie wspólną rozmowę od kilku dobrych miesięcy. Tak więc siedzimy sobie

Luksus

Gdy poproszono mnie o napisanie tekstu dla tak pięknego, ekskluzywnego magazynu, pierwsza myśl jaka do mnie przyszła to taka, że będę rozprawiać nad zagadnieniami, które