Felieton

Winna Latorośl

Jestem skończonym nihilistą. Podejrzewałem to od lat, ale, na szczęście, niedawno potwierdził to szef wszystkich szefów swoją wykładnią na temat wartości i teraz już wiem

Samotność w sieci

Milena, lat 41, samodzielnie wychowująca nastoletnią Córkę. Bardzo atrakcyjna, radząca sobie w rzeczywistości, sama od ponad dekady i On… wolny, przystojny i błyskotliwy intelektualista. A

Sukces

Pierwsze strony gazet, lista 100 najbogatszych Polaków, start-upy, milion w rok. Setki tysięcy fanów, dwa koncerty dziennie, niezliczone ilości sprzedanych płyt. To dopiero są triumfy!

Wy nieczuli troglodyci

Po pierwsze; mój wrażliwy mózg nie toleruje migających efektów, ale zapowiedź filmów gutkowych uwielbiam i to jedyne efekty specjalne, które zaczynają się jeszcze przed seansem

Dogonić trendy czyli „wypadanie” z rynku

„Wróciłem na suchego przestwór oceanu” – z tym sparafrazowanym wersem „Stepów Akermańskich” wieszcza Adama, udałem się na siłownię. Po 7-miesięcznej absencji spowodowanej urlopem macierzyńskim, z

Magia prawdziwej przyjaźni

Wydawać by się mogło, że w XXI wieku prawdziwej przyjaźni już nie ma. Robimy coś, by przypodobać się innym, inni robią coś, by przypodobać się

Frantic

Misja była niebezpieczna. Ale w końcu to wojna – bezpiecznych lotów nie było. Zawsze i wszędzie czaiło się niebezpieczeństwo natknięcia się na niemieckie myśliwce. Robert

Rozmowy w oczekiwalni III

Najpierw to usłyszała. Pisk podobny do takiego, kiedy to sadysta z horroru klasy D bierze do ręki wirujące wiertło dentystyczne i delikatnie, można powiedzieć z

Nadzieja wcale nie umiera ostatnia

Nadzieja umiera ostatnia? Nie powiedziałabym. Nadzieja się nie pojawiła, momentalnie przyszła rezygnacja, ból i niedowierzanie. Z jednej strony wiesz, że za chwilę nie będzie bliskiej

Syrkul of lajf czy neverending story

Pewnie każdy z was ma wsród znajomych na facebooku swojego prywatnego, samozwańczego posłańca oczywistych nowin. Takiego sekundanta, który w danym okresie, zaskakuje nas prawdami życiowymi

Czas ciszy

Mam marzenie. I Have A Dream – jak niegdyś Martin Luther King i ABBA. Tyle, że bardzo nierealne w dzisiejszym świecie, zwłaszcza w Polsce, bo

Winna

Alicja, lat 29. Kłębek nerwów. Blada, zszarzała skóra, zgarbione plecy. Od wejścia przepraszająca, że żyje. Dłoń wilgotna, uścisk „śniętej ryby”. Długie, gęste włosy opadające na

Balkonowisko

Te równania na zapałkach robią się coraz łatwiejsze. Zawsze to zauważam na balkonie. Wśród setki osób, z którymi staram się nie nawiązywać kontaktu wzrokowego. Jak