• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Prowincjonalna .

    Jestem już jakiś czas i od zawsze na Prowincji – i chwała, że tam. Dotknęły mnie lub ominęły różne wybory, ale najbardziej dotknęła i doprowadziła do stanu obecnego stygmatyzacja. Coś najbardziej do dupy, co się może przydarzyć komukolwiek. Kiedy ciągle i bez przerwy słyszysz tylko te dwa znienawidzone zwroty – „ bo ty zawsze”, „bo ty nigdy”, i za cholerę się z tego nie wyrwiesz, bo albo jesteś awanturnicą, albo idiotką nieprzystosowaną. A ja wreszcie wiem, kim jestem, w dupie mam stygmaty. Jeszcze tylko parę starych brudów pozamiatać, jeszcze tylko plan ułożyć i bez przesady, że precyzyjny. Z drogami do przejechania, z ludźmi do pogadania, z biurkiem nowym, wczoraj samodzielnie zrobionym w błękitnych kolorach jak marzenia. Kim jestem naprawdę? Ciągle jeszcze nie wiem. I nie wiem, czy to za wcześnie, czy za późno. Czy to ma jakieś znaczenie? Jestem, otwieram okno i wpuszczam ćmy. Już nie jestem jętką, jeden dzień to za mało na życie.

     

    Reklama
    reklama Anywhere