• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Monika Stawińska

    Skrupulatny grammar nazi, copywriter, dziennikarz, redaktor. Słowotwórca. Prawie jak Shakespeare. Hipokryta z osobowością typu ISTJ-T. Uważa się za rzemieślnika, bo rzeźbi w słowie. Zawsze pisze Timesem. Z wykształcenia jest filologiem, a prywatnie pasjonatką jazdy konnej, kultury zagranicznej, literatury pięknej oraz… gier. Właśnie dlatego dla TVP Sport pisze o sportach elektronicznych.

    Dzieci mają trudno

    2019-01-09
    Ostatnie lata huczą na temat edukacji seksualnej, mobbingu i molestowania. Jest pewna grupa, której ten temat dotyczy – mali ludzie. Dzieci.

    Od kilku lat jestem ciocią, od nieco ponad roku matką chrzestną. Zawsze dbałam o autonomię każdego dziecka w mojej rodzinie. Nie dotykam ich, nie przytulam i nie zagaduję, jeśli same nie mają na to ochoty. Nigdy nie spotkało się to z dezaprobatą. Dziś samodzielność dziecka, jego decyzje, zgody lub odmowy są brane pod uwagę i szanowane, ale kilkanaście lat temu, kiedy ja chodziłam do zerówki, tak nie było. To ważny temat, bo wiem, że istnieją rodziny, w których nadal istnieje przykaz całowania ciotki czy uśmiechania się do obcego człowieka na ulicy. Dzieci nie muszą tego robić.

    Byłam niedotykalska. Garnęli się. Na przywitanie. Na pożegnanie. Przytul ciocię, pocałuj wujka. Nie. Co z tego, że byli i są to ludzie, których kocham? Nie. O przestrzeń musiałam zabiegać uchyleniami, a czasem histerią i głośną odmową. Autonomię wywalczyłam taką, że do dziś każdy w rodzinie żegna mnie słownie. Sukces. Dalej nie było łatwiej. Choć seksualność może się kojarzyć z wiekiem nastoletnim, pojawia się dużo wcześniej. Zerówka. Ile masz wtedy lat? Sześć? Siedem? Występ. Tańcz poloneza, z kolegą, który klepie Cię w pupę, bo przedszkolanka nie przydzieli ci innego. I wybacz mu. Bo ty jesteś grzeczną dziewczynką, a on niegrzecznym chłopcem. Może. Ma pozwolenie. W podstawówce strać kosmyk włosów, bo za tobą siedział chłopiec, któremu się nudziło. Konsekwencji brak. Dyskryminacja. Szufladkowanie. Notuj: grzeczna dziewczynka, niegrzeczny chłopiec. I zapamiętaj, bo tak będzie już do końca. Postaw się nauczycielowi. Oberwij, bo jesteś dzieckiem bez autorytetu. Po latach nauczyciel kłania ci się na ulicy, bo pamięta, że twoje słowa były słuszne. 

    Wiem, że dzieci są potworami samymi w sobie. To one wydają samosądy. Molestują się wzajemnie. Uprawiają zawodowo mobbing w szkole czy na dodatkowych zajęciach sportowych, wykluczają się z grupy. Uczą się tego od nas. Dorosłych. Wyluzujmy. Bądźmy dobrzy.

    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere