• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Andrzej Saramonowicz

    Andrzej Saramonowicz – reżyser, scenarzysta, pisarz, dramaturg i dziennikarz. Autor największych polskich hitów komediowych w XXI w. (m.in. "Ciało", "Testosteron" i "Lejdis"). Jest jednym z najchętniej czytanych i najwyrazistszych niezależnych publicystów w kraju. Jego teatralny "Testosteron" – od wielu lat grany nieustannie w kilkunastu krajach - jest dziś jedną z najpopularniejszych polskich sztuk na świecie. Wydał dwie powieści („Chłopcy” w 2015 i „Pokraj” w 2018), które z miejsca stały się rozchwytywanymi bestsellerami. Członek zarządu Gildii Reżyserów Polskich.


    Czytanie według Saramonowicza: Moc przekonywania

    2018-12-02

    Zdarzają się książki wyjątkowe, które stojąc skromnie z boku, czekają na odkrycie. Taką jest niewątpliwie praca profesora Cypriana Mielczarskiego, filologa klasycznego i historyka idei. Nie waham się powiedzieć, że ów błyskotliwy wykład o retoryce (czyli umiejętności wywierania wpływu na ludzi przy pomocy słowa oraz o mocy przekonywania), przechodzący przez całą europejską cywilizację – od Peryklesa do Kaczyńskiego, od sofistów do populistów, od filozofów do manipulatorów – to jedna z najciekawszych rzeczy, jakie zdarzyło mi się w tym roku przeczytać.

    Wszelako nie w erudycji widzę tu największą wartość, ale w niezwykłym duchu, jakim ta książka jest przepełniona. Oto bowiem mamy jedną z niewielu akademickich prac, gdzie autor nie chowa się za wiedzą, ani też się w nią narcystycznie nie stroi. Fundamentem wykładu profesora Mielczarskiego jest za to humanistyczna konieczność objaśniania świata, obywatelskość objawiająca się w nauczaniu i intelektualny przymus, by dzielić się wiedzą w nadziei, że uczyni to świat znośniejszym. W tej postawie dostrzegam coś uroczo starożytnego, co bardzo mnie ujmuje.

    Cóż nam zatem chce objaśnić autor „Retoryki, prawdy, polityki”? Przede wszystkim, że nie ma jednej prawdy, a państwo jest wspólnotą, złożoną z obywateli o różnych poglądach, do których mają oni prawo. Przywołuje pierwszego sofistę Protagorasa, który powiedział, że „człowiek jest miarą wszystkich rzeczy” oraz że „o każdej rzeczy istnieją dwa sądy wzajemnie sprzeczne”. Te dwa krótkie zdania są fundamentem europejskiego humanizmu i demokracji, który ukształtował najlepszy ze znanych nam światów: liberalny, otwarty i nieustannie tworzący się w ścieraniu wielu racji, z których żadna nie rości sobie prawa do bycia jedynie obowiązującą.

    Niestety – co boleśnie dziś odczuwamy – otwartość jest w odwrocie. Coraz silniej manifestuje się w świecie i w Polsce pragnienie „wzięcia za pysk” wszystkich, którzy ośmielają się mieć inne zdanie. Widzimy, jak politycy stają się sługami tłumu i jak tłum – nie mając żadnej odporności na manipulacje ideologiczne – żąda „prawdy” bez zrozumienia, że jest to żądanie intelektualnie bezpodstawne. Nie da się bowiem wyznaczyć prawdy tam, gdzie w grę – zwłaszcza polityczną! – wchodzą poglądy społeczne, historyczne czy fideistyczne. Albowiem–przypomnijmy tu pogląd Nietzschego, że „fakty nie istnieją, istnieją jedynie interpretacje” – za prawdę służy wówczas nie to, co realnie istnieje, ale to, o czym się najgłośniej mówi.

    Podoba mi się też, że Mielczarski pragnie swoją książką namówić nas do niezależności myślenia, uważając ją za podstawową cechę dojrzałości społecznej. Oraz przestrzegając, że wszędzie tam, gdzie owej niezależności myślenia brakuje, dochodzi do niedorozwoju mobilności, zaniku kreatywności umysłowej oraz społecznego uwiądu.

    Patrząc na Polskę ostatnich lat, trudno się z nim nie zgodzić.

    Cyprian Mielczarski, „Retoryka, prawda, polityka. Od starożytności do współczesności”, Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2017

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere