• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Kamil Giedrys

    Miłośnik komiksów, sztuki nowoczesnej i mieszanych sztuk walki, a w sekrecie prawnik. Uważa, że jeden obraz wart jest więcej niż 1000 słów, a gdy dodamy do niego dymek z tekstem to nawet 1005. Postawił sobie za punkt honoru promowanie sztuki komiksowej, więc bądźcie tak mili i sięgnijcie po jeden.

    Migawki od Króla

    2018-11-16

    Jeśli zostałbym obudzony w środku nocy i zapytany o najbardziej wyjątkowego polskiego muzyka, bez wahania odparłbym: Błażej Król. Nie ma w naszym kraju osoby skuteczniej łączącej oryginalny autorski pomysł z popularnością zapełniającą sale koncertowe. W tym roku muzyczna nadpobudliwość gorzowskiego artysty zaowocowała kolejnym, niezwykłym albumem Przewijanie na podglądzie. Przyswojenie nowej płyty zajęło mi około 5 miesięcy i parę koncertów, ale było warto.

    Niesamowitym, ale mało znanym faktem jest kariera muzyczna Błażeja Króla, a dokładniej jego całkiem zwyczajne życie. Niektórzy po przesłuchani kilku piosenek stwierdziliby zapewne, że autor tak tajemniczych i zawiłych tekstów musi prowadzić równie skomplikowany żywot, ten jednak przez lwią część kariery pracował w Media Markt na stanowisku sprzedawcy, co ranek dojeżdżając do sklepu z pobliskiego Jenina. Stanowi to doskonałą przestrogę przed ocenianiem ludzi po okładce, a także ułatwia zrozumienie fenomenu twórcy związanego z takimi projektami jak: Kawałek Kulki, UL/KR, Król, Kobieta z Wydm i kilka innych, które pewnie pominąłem.

    Najnowsza płyta, tak jak cały dorobek Króla, czerpie przede wszystkim z ulotnych doznań i  impresji na temat przeżytych chwil. Jakiekolwiek bezpośrednie odczytywanie tekstów mija się z celem, utwór ZŁA WIDOCZNOŚĆmoże opowiadać o jeździe autem, ale równie dobrze może być metaforą niełatwych ludzkich ścieżek, a nawet tym i tym. Z kolei całą ciszę / POKÓJ NOCNYodczytuję jako zapis drobnego incydentu przerywającego spokojny wieczór. Sam autor przyznaje, że tworzy swoje teksty z zapisanych myśli, zasłyszanych dialogów, chwilowych strumieni świadomości, by następnie z tych elementów ułożyć cudowną mozaikę.

    Muzycznie Przewijanie na podglądziełączy delikatny, melodyjny pop z elektroniką, saksofonem, a na żywo z intensywną dawką emocji przelewaną z serca Króla wprost na słuchaczy. Na pozór eteryczna płyta w sali koncertowej nabiera mocy ukazując zmienną naturę autora. Bez wątpienia mamy do czynienia z dobrą sztuką, ale również przystępną, wpadającą w ucho, a wręcz natrętnie zapadającą w pamięć. Długo po odsłuchaniu płyty nuciłem chwytliwe teksty, uczepione równie przebojowych melodii.

    Błażej Król wyrywa się poza sztywne ramy interpretacji i gatunków muzycznych, mimo to jego najnowsza płyta może spodobać się szerokiemu gronu odbiorców. Gorzowianin zaprasza słuchaczy do swego świata, a melomanom nie wypada odmówić. Jeśli chcecie wydostać się poza archipelagi muzyki „typowej”, chwile z „Przewijaniem na podglądzie” nie tylko będą ubogacającymi doznaniami, lecz mogą również stanowić początek przygody z muzyką „niecodzienną”.

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere