• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Anywhere .


    Tomasz Stańko patronem Jazzowej jesieni

    2018-10-07
    15 listopada rozpocznie się 16. Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej. Tegoroczny festiwal będzie inny niż wszystkie. To pierwsza edycja, kiedy nie będzie z nami Tomasza Stańko. W hołdzie jego pamięci i jako azymut na przyszłość, od tego roku Jazzowa Jesień jest festiwalem imienia Tomasza Stańko.

    Tomasz Stańko odszedł latem, w charakterystycznym dla siebie stylu: wojowniczo, ale z akceptacją. Nie sprzeciwiał się śmierci jako naturalnemu elementowi życia, ostatniej nucie, po której dopiero można wybrzmieć w pełni. 

    Był nie tylko duszą Jazzowej Jesieni, ale też jej prawdziwym głosem i gospodarzem. Wraz z Prezydentem Jackiem Krywultem otwierał festiwal. Przyjmował Artystów, czasem dołączał do nich na scenie. Co roku grał swój premierowy projekt. W tym roku tego zabraknie. Koncertu, jego obecności. To będzie cisza wybrzmiewająca mocno i głęboko, tak jak mocne i głębokie jest brzmienie jego trąbki. 

    Tomasz Stańko bardzo chciał, aby po jego odejściu Jazzowa Jesień nadal trwała. By jego córka, Ania, kontynuowała to dziedzictwo. I choć nie miał okazji przekazać tej ostatniej woli, władze Bielska-Białej i Pan Dyrektor Bielskiego Centrum Kultury, Władysław Szczotka, niezależnie zadeklarowali kontynuację festiwalu – by Jazzowa Jesień była miejscem, w którym trwa pamięć i muzyka Tomasza Stańko.

    Program 16. Jazzowej Jesieni powstał jeszcze pod jego opieką. Duch Tomasza Stańko będzie się unosił nad sceną Bielskiego Centrum Kultury. W jego muzyce. W muzyce wybranych przez niego Artystów. 16. Jazzowa Jesień to spotkanie mistrzów wyrafinowanej sceny muzyki improwizowanej. Program nowoczesny, mocny, ale i nostalgicznie kojący, oraz tradycyjnie bazujący na kuratorskim dorobku ​monachijskiej wytwórni ECM.

    W tegoroczną Jazzową Jesień wprowadzi nas angielsko-norweskie duo: John Surmani Vigleik Storaas. To skład sięgający źródeł free i sedna współczesnej europejskiej muzyki. Ekspresyjne, intensywne improwizacje, otwarte formy – artyści gwarantują głęboko intelektualne znakomite granie. Następnie koncert Marcin Wasilewski Trio. Artyści, którzy tworzą razem już ponad dwadzieścia lat, zagrają kompozycje z najnowszej, piątej już płyty dla ECMi obiecują coś specjalnego dla bielskiej publiczności.

     Drugi dzień otworzy Wolfgang Muthspiel, znakomity austriacki gitarzysta, improwizator, ale także uznany kompozytor. Niezapomniany, głęboki ton jego gitary to brzmienie znane słuchaczom m.in. z projektów z Larrym Grenadierem i Brianem Bladem. Podczas festiwalu usłyszymy Wolfgang Muthspiel Chamber Trio z trębaczem Matthieu Michel’em i ulubieńcem bielskiej publiczności szwajcarskim pianistą Colinem Vallon. Florian Weber, niemiecki wirtuoz fortepianu, który zagra w drugiej części wieczoru, wśród swoich mentorów wymienia Lee Konitza(tak, saksofonistę). Jego podejście do muzyki jest otwarte i bezpretensjonalne: z równą chęcią sięga do klasyki i tworzy covery pop. Dzięki niemu ponownie będziemy gościć też na festiwalu trębacza Ralpha Alessii sensacyjną kontrabasistkę Lindę Oh. Na perkusji zagra z tym składem Dejan Terzic. 

    Trzeci dzień festiwalu rozpocznie solowy recital Billa Frisella. Jest pewien paradoks w tytule koncertu – gitara solo – bo będzie to w rzeczywistości makrokosmos brzmień opowiedziany przez tego mistrza gitary. Kojąca historia może nawet medytacja, podczas której zabrzmi pieczołowicie wyselekcjonowany dostosowany do akustyki repertuar.

    Większość muzyków żyje w świecie artystycznym, a tylko nieliczni zajmują się też na co dzień „naprawianiem tego świata” i odważnie propagują nowoczesne idee. Dave Douglas swoim najnowszym projektem Dave Douglas UPLIFT tłumaczy, krzyczy o rzeczach dla niego ważnych i inspirujących. To zaangażowane dźwięki przyszłości, wielogitarowa muzyka, którą usłyszymy w Bielsku dosłownie na dzień po londyńskiej premierze w gwiazdorskim składzie: Jon Irabagon, Mary Halvorson, RafiqBhatia, Bill Laswelli ChesSmith. Na zakończenie – tradycyjne brzmienie i próba rekonstrukcji najstarszego polskiego brzmienia jazzowego przez Jazz Band Młynarski Masecki.

    Ostatni na scenie pojawi się wielokrotny laureat nagrody Gramy Eddie Palmierii jego Afro-Caribbean Jazz Sextet, który reprezentuje najbardziej konsekwentnie rozwijany ambitny latin-jazz, a sam lider to prekursor i mentor tego gatunku. 

    Więcej informacji: jazzowajesien.pl

     

    Reportaż video z 15 edycji Jazzowej Jesieni: 

     

     

    Galeria
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere