• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Iga Górecka

    Emocjonalna ekshibicjonistka. Aktorka, wychowanka szkoły filmowej. Z wykształcenia również mgr pedagogiki pracy. Od 2003 roku użycza swojego ciała i duszy branży filmowej. Od 2013 pisze. Rodziła się w warszawskim kinie Luna. Kieruje się zmysłami.

    Wszyscy miny mają posępne, bez względu na lokalizację

    2018-09-12

    Prawie wszyscy tacy sami.

    Kobyłka. Dmuchane zamki, piwa w kuflach ze słomką, te z sokiem malinowym, te w wielkich kuflach — już bez, bo pedalsko to wygląda. Przedziałki na męskich głowach i żel. Postawione kołnierze w T-shirtach od Lacoste. Kupione w outlecie w Piasecznie. Palą sobie elektryki.

    Dzieci biegają i mają to w dupie.

    Wilanów. Dmuchane zamki, prosecco w kieliszkach. Przedziałki na męskich głowach i żel. Opuszczone kołnierze w t-shirtach. Kupione w Vitkacu. Palą sobie iqosy.

    Jedni drugich krytykują, bo to nie ich towarzystwo. Pedalskie, biedne lub bogate. 

    My jesteśmy inni – mówią. Jeden do drugiego podobny klon, każdy się czuje wyjątkowy.

    Ostrzyknięte twarze, napompowane usta, przeciągnięte błyszczykiem. Cienkie wargi mają gdzie indziej, ale też myślą o tym, by mieć pełne, widziały na Instagramie takie, jedne i drugie widziały. Błyszczyk jest seksi. Dobrze jak się wary świecą bez względu na lokalizację.

    Dzieci biegają i mają to w dupie.

    Disco polo, klasyczne polskie, dobrze się do tego tańczy, kiedy wleje się w siebie trochę etanolu. 

    Disco polo, zagraniczne, dobrze się do tego tańczy, kiedy wleje się w siebie trochę etanolu. Dzieli ich od siebie dwadzieścia parę kilometrów. Wyćwiczone na siłowni brzuchy, opasłe nieco. Zarośnięte tłuszczem, który od poniedziałku się zgubi. Wyzwanie rozpocznie, fit życie. Teraz jest weekend, jest impreza. Wieczorem można posypać kreskę.

    Kreska z Kobyłki, kreska z Wilanowa. Może ją sprzedał nawet ten sam koleś, co się nie utożsamia. Inni z jego kręgu też się nie utożsamiają. Palą sobie Marlboro zielone i sami nie biorą tego gówna. 

    Kurort w Ciechocinku. Babcie z krótkimi lokami. Wino w kieliszkach i sukienki w kwiaty. Sandały wygodne ze sklepu osiedlowego. 

    Niedziela jest. Wszyscy byli w kościele. Dzieci chrzcili, Fabiana i Fivienne, bo już można nazywać, jak się chce. Nazywam tak — bo mogę. Wspinają się przed ołtarzem, by zrobić Samsungiem albo iPhonem zdjęcie jak najlepsze i na Instagram wstawić. Jedni i drudzy uszy sobie i nosy psie na twarz założą, będą wyglądać​ zabawnie albo sweet. Awww... Ksiądz co mówił? Nie wiadomo. Wierzymy, ale nie chodzimy do kościoła.

    Robię to — bo mogę. Nie zaczynam od siebie, od innych zacznę, bo mi nie pasuje, jak wyglądają, jak się noszą i co mówią. Obrazimy kogoś z obcych, pochwalimy naszych.

    Idioci. Glonojady. Dorobkiewicze. Biedaki. Pedały.

    A pedały na Zbawixie mają lat naście. Piją winko w plastiku i palą tytoń w skręcanych. Kurtki jeansowe z lumpeksów na szczupłych ramionach wiszą.

    Wszyscy miny mają posępne, bez względu na lokalizację.

    Fabian i Fivienne biegają i mają to w dupie.

    Póki się nie nauczą przynależności. Później będą chcieli być akceptowani. Poleją sobie to, co ich ludzie piją, zapalą to, co ich ludzie palą. Mieszkanie kupią tam, gdzie ich ludzie mają, by widok taki sam mieć. By o tym samym gadać. By się wspierać i innych krytykować.

    Honor, bóg i ojczyzna.

    Wałki podatkowe.

    Każdy orze jak może.

    Co u mnie? – dobrze.

    Jeden łódką na mazurach pływa, drugi jachtem w Saint-Tropez.

    Pokażą później swoim ludziom zdjęcia. Może polubią na Facebooku.

    Może sobie później przybiją piątkę, grabę dadzą, rękę podadzą, całuski w poliki przekażą i tyłki wyliżą.

    Wywąchają się. Przyjdą tam, gdzie ich ktoś po plecach poklepie, gdzie kto im przytaknie, pochwali za to, co mają i jacy są. Fajni są, tacy jak my.

    Prawie wszyscy tacy sami.

    Przynależni.

     

     

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere