• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Adam Cissowski

    To nie on wybrał media, ale one pochłonęły go bez reszty. I tak jest już od ponad 7 lat. Najpierw była telewizja i portal informacyjny, teraz radio i... ciągle nowe wyzwania. Zawsze blisko i na bieżąco z kulturą. Dzięki niej poznał niezwykłych ludzi i spełnił niejedno marzenie. W wolnym czasie interesuje się tenisem, genealogią rodzinną oraz podróżuje.

    Zachwyciły Depeche Mode i opolską publiczność. Zespół TULIA rusza w trasę po Polsce

    2018-08-23
    Jeszcze pół roku temu praktycznie nikt o nich nie słyszał, a teraz szturmem podbijają polski rynek muzyczny. Tulia Biczak, Patrycja Nowicka, Joanna Sinkiewicz i Dominika Siepka zaczęły od własnych wersji utworów Depeche Mode i Dawida Podsiadło wrzuconych do Internetu. Tak powstał zespół TULIA, wykonujący muzykę folkową w strojach ludowych. Na ostatnim Festiwalu w Opolu z piosenką „Jeszcze Cię nie ma” zdobyły aż trzy nagrody. Wydały też debiutancką płytę zatytułowaną po prostu „Tulia”. Jesienią w ramach trasy koncertowej wystąpią m.in. w Warszawie, Łodzi, Gdańsku czy Wrocławiu.

    Ponoć wcale nie planowałyście wydania albumu. Jak to się stało, że płyta w ogóle powstała?

    Nie planowałyśmy tego, ponieważ nie tworzyłyśmy wcześniej zespołu. Jesteśmy nim dopiero od ponad pół roku. Znałyśmy się z zespołu pieśni i tańca, w którym każda z nas robiła coś innego, jedna tańczyła, inna śpiewała czy była w kapeli. Nie spotykałyśmy się więc, żeby coś tworzyć czy nawet śpiewać. Po opublikowaniu amatorskiego nagrania w Internecie odezwali się do nas producenci muzyczni i zaproponowali współpracę, na początku eksperymentalną. Nagrałyśmy więc cztery utwory: „Enjoy the Silence” Depeche Mode, „Nieznajomego” Dawida Podsiadło, a także piosenki Metallici i Seweryna Krajewskiego. Nie sądziłyśmy jednak, że powstanie z tego cała płyta. To też był eksperyment, ale jak widać udany.

    Ważne były też komentarze ludzi. Pisali, co chcieliby usłyszeć w naszym wykonaniu i wzięłyśmy to pod uwagę. W planach miałyśmy nieco inne utwory, ale postawiłyśmy głównie na muzykę polską lat. 80. i 90. XX wieku. Dzięki temu można usłyszeć „Jaskółkę uwięzioną” Stana Borysa czy „Kiedy powiem sobie dość” zespołu O.N.A.

    TULIA_1

    Premiera płyty zbiegła się też z debiutem na Festiwalu w Opolu, gdzie odniosłyście niesamowity sukces. Spodziewałyście się nie jednej, ale aż trzech nagród?

    Byłyśmy całkowitymi debiutantkami podczas Konkursu Premier. Dla nas to było podwójnie coś wyjątkowego i zaskakującego. Nie spodziewałyśmy się nagród i byłyśmy tam tylko po to, by zaprezentować nowy singiel z debiutanckiej płyty. Żadna z nas nie miała oczekiwań, poza tym, że chciałyśmy dobrze wypaść.

    Na samym koncercie, gdy usłyszałyśmy, że publiczność klaszcze, bawi się i przeżywa muzykę razem z nami, byłyśmy szczerze poruszone. Jak tylko zeszłyśmy ze sceny, za kulisami polały się łzy wzruszenia. Samo to, że miałyśmy możliwość wystąpienia na tak kultowej scenie było spełnieniem marzeń.

    Na tle innych wykonawców wyróżniałyście się nie tylko sposobem śpiewania, ale też tym jak wyglądacie.

    Wszystkie jesteśmy ze Szczecina, ale nasz region właściwie nie ma własnego folkloru. Te stroje, w których występujemy, to stroje opoczyńskie, bardzo podobne do tych narodowych, łowickich. Przypadły nam do gustu i dlatego w takich chciałyśmy występować. Wcześniej miałyśmy już do czynienia ze wszystkimi, od góralskich na południu przez centralną Polskę aż do kaszubskich na północy. Prezentując taki odświętny strój, chcemy przybliżać kulturę naszego kraju odbiorcom, widzom i słuchaczom.

    TULIA_3

    Wspomniany singiel to wasz pierwszy autorski utwór. Co to za piosenka?

    Tak, został napisany specjalnie dla nas. Charakter kompozycji mówi o tym, jakie jesteśmy,ale jest dosyć nieoczywisty. Jeżeli chodzi o warstwę tekstową, można go odbierać w rożny sposób i wszystko zależy od słuchacza. Nie chcemy niczego narzucać, ponieważ naszym zdaniem artysta powinien oddać muzykę, żeby publiczność mogła z niej skorzystać na własne potrzeby.

     

    REKLAMACYB_online_banner_PO_Lemo_anim

     

    W utworze „Jeszcze Cię nie ma” podmiot liryczny zadaje pytania i zastanawia się. To, czego niema,czynigdyniebyło,czyjeszczeniema,możebyćdlakażdegoodbiorcyczymśinnym. Wzruszamy się, jak słyszymy o wrażeniachsłuchaczy.

    Do tej piosenki powstał też teledysk.

    Bardzo miło wspominamy ten czas, ponieważ nagrywałyśmy go w Muzeum Wsi Opolskiej w przepięknych okolicznościach przyrody. Towarzyszyły nam zwierzęta i to była naprawdę fajna współpraca. Nie spodziewałyśmy się, że mogą na tyle dobrze wypaść i powtarzać sceny. Duża w tym oczywiście zasługa opiekunów. Był z nami wilczur czechosłowacki, czyli szczególna rasa powstała z połączenia wilka i wilczura. Poza nim jeszcze sowa puszczyk oraz kozy i owce.

    TULIA_2

    Po opolskim sukcesie pojawiła się już popularność. Jak się z nią mierzycie?

    Na razie pojawiły się jedynie na portalach plotkarskich artykuły na nasz temat, które miały być sensacyjne, a zawierały informacje, np. że Asia kończy 20 lat. Nie chcemy w tym uczestniczyć, ponieważ zdecydowanie bardziej wolimy nagrywanie, koncerty, bycie na scenie czy spotkania ze słuchaczami.

    A co z show-biznesem, bo nie da się być artystą, nie funkcjonując w tym świecie?

    To nie jest nasz główny temat, ale wiadomo, że media są potrzebne po to, żeby zaprezentować się opinii publicznej, pokazać, kim jesteśmy i co robimy. To naturalna droga i bycie w show- biznesie wydaje się nieuniknione. Nie zamierzamy jednak się w to wkręcać i być w tym jaknajmniej. Przede wszystkim jesteśmy zwykłymi dziewczynami, które robią to, co kochają i dzielą się swoją pasją.

    Mamy już za sobą pierwsze koncerty i zapraszamy na trasę w październiku. Mamy nadzieję, że występy na żywo się spodobają, ponieważ razem z zespołem towarzyszącym i Tomkiem, który gra na instrumentach ludowych, przygotowałyśmy bardzo ciekawy program.

    TULIA_4

    Marzy Wam się występ z którymś z artystów, których utwór nagrałyście?

    W pierwszej kolejności z Dawidem Podsiadło, a w drugiej z Depeche Mode, ale z Metallicą też byśmy chętnie wystąpiły. Jesteśmy generalnie otwarte na różne projekty, duety i nawet niektóresięjuższykują.Pozatym cenimywszystkichartystów,którychutworyznalazłysięna naszej płycie, więc współpraca z każdym byłaby niesamowita. Pomarzyć zawsze można, może akurat sięspełni.

    Galeria
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere