• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Anywhere .


    Kultura pogranicza. Pogranicza kultur

    2018-08-09
    Z Janem Nowarą, dyrektorem Teatru im. Wandy Siemaszkowej oraz pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Trans/Misje w Rzeszowie, rozmawia Sabina Kot.

    Kiedy odbędzie się Festiwal i jak pan definiuje pojęcie kultury pogranicza?

    Festiwal odbywał się będzie w ostatnim tygodniu kanikuły, tj. 25-31 sierpnia, a będzie to spotkanie ludzi sztuki, którzy działają na pograniczu i ich spojrzenie na świat nie jest centrystyczne. Operują bowiem w przestrzeni, w której kultury różnych narodów, różne tradycje i historia przenikają się. Graniczność jako zasada pociągnęła za sobą od razu myśl, żeby wyjść z festiwalem poza mury instytucji artystycznych i wykorzystać sprzyjający okres końca wakacji, kiedy jeszcze korzystamy z dobrodziejstw natury, ale już rodzi się sezonowy apetyt na sztukę. Oczywiście, kluczowym problemem był ciężar finansowy organizacji tak dużej imprezy. Odpowiedzią okazał się koncept, w myśl którego Festiwal Trans/Misje będzie wędrował z roku na rok do kolejnego miasta, siedziby Teatru - partnera projektu. Do współpracy, jako partnerów projektu zaprosiłem Państwowy Teatr w Koszycach, później Narodowy Teatr Morawsko Śląski w Ostrawie, kolejno Teatr M. Csokonaiego w Debreczynie oraz Teatr im. M. Zańkowieckiej we Lwowie i Teatr Królewski w litewskich Trokach.

    Wśród partnerów tylko teatry, a program niezwykle bogaty, różnorodny, daleko wychodzący poza ramy teatru…

    Wydawało się nam, że potencjał czysto teatralny może się okazać za mały. Chcemy dotrzeć do odbiorców z szerszą ofertą. Widowiska plenerowe, biesiady poetyckie, koncerty - od oratorium, poprzez folk, aż do jazzu, dalej film, fotografia, malarstwo, performance w galerii handlowej, teatr ruchu w przestrzeni industrialnej i pantomima na ulicy, teatr dla dzieci. Wszystkie te działania (ponad czterdzieści wydarzeń!) mają się złożyć na bogaty i atrakcyjny tydzień sztuki otwartej. To będą jeszcze wakacje, więc w programie znajdzie się szereg lżejszych propozycji, choć bez wątpienia będzie to festiwal kultury wysokiej. Ale zarazem bardzo przystępnej. Pokazy plenerowe będą bezpłatne, a wszystkie inne dostępne za symboliczną złotówkę, pięć, najwyżej dziesięć złotych, a to dzięki wysokiej dotacji ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego oraz marszałka woj. podkarpackiego.

    A co znajdzie się w programie Festiwalu?

    Program jest bardzo bogaty, więc nie sposób wymienić wszystkie pozycje. Wśród polskich propozycji na szczególną uwagę zasługują niewątpliwie spektakle/widowiska plenerowe „Diabeł Łańcucki”, czy „Kwiat paproci”, spektakl/projekcja „Lwów nie oddamy” oraz koncert oratoryjny „Cud niedokonany…”, które zostały stworzone specjalnie na Festiwal przez wybitnych twórców z kraju i zagranicy. Zdarzeniem firmującym program węgierski będzie barokowa opera „Acis i Galatea" Haendla, w reżyserii dyrektora Teatru w Debreczynie, Petera Gemzy, ale zobaczymy też madziarskie barwne i żywiołowe folklor-show. Wśród widowisk plenerowych zobaczymy wywiedziony z kultury litewskiej spektakl z Teatru Królewskiego w Trokach „W cieniu korony - rzecz o Witoldzie Wielkim", gdzie historia i mitologia litewska przybierają kształt niezwykle żywiołowy. Ukraińcy przywiozą dużo dobrej muzyki od klasyki po jazz oraz spektakl KATERYNA inspirowany poematem Szewczenki, w konwencji romantycznej ballady. Bogaty program teatralny zaprezentują Czesi, przedstawienia - „Niebezpieczna metoda" Hamptona w reżyserii Vojtecha Stepanka, dyrektora artystycznego Teatru w Ostrawie, „Audiencje" Havla i „Edith Piaf sings". Istotną w zakresie eksplorowania historii będzie wystawa fotogramów „Siły zbrojne Ukrainy. Wojownicy światła". W cyklu „Projekcje wolności" polska „Solidarność. Solidarność" i ukraiński „Ślepy", czy słowacka filmowa opowieść „Robinson & Crusoe”. W programie słowackim spektakl „Doma u Hitlerovcov", czyli wojna widziana z perspektywy kuchni Hitlera i jego parterki Ewy Braun. Będą wystawy i spotkania literackie. W przestrzeniach Kasyna Urzędniczego i zamkowej Wielkiej Jadalni w Łańcucie odbędzie się wernisaż międzynarodowej wystawy pod nazwą „Sztuka walcząca" oraz panel podczas którego nasi partnerzy podejmą temat roli sztuki w budowaniu tożsamości i wolności.

    Jak należy rozumieć Trans/Misje?

    Przenikanie, ruch i wzajemną wymianę idei i wartości. Wiemy, że sztuka staje dziś wobec potężnych wyzwań związanych z kulturą masową, massmediami i siecią wirtualną. Artyści, by zachować i budować związek z publicznością, muszą się otwierać. Trans/Misje to właśnie misja otwarcia, przemieszczania się ponad granicami kulturowymi i politycznymi, idea przenikania. Dyskutując na temat nazwy Festiwalu, rozważaliśmy najpierw literackie metafory brzegów, mostów, drzwi. Ale Trans/Misje to z pewnością współczesny i najbardziej esencjonalny zapis naszej idei, zrozumiały w różnych językach.

    transmisje

    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere