• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Kamil Giedrys

    Miłośnik komiksów, sztuki nowoczesnej i mieszanych sztuk walki, a w sekrecie prawnik. Uważa, że jeden obraz wart jest więcej niż 1000 słów, a gdy dodamy do niego dymek z tekstem to nawet 1005. Postawił sobie za punkt honoru promowanie sztuki komiksowej, więc bądźcie tak mili i sięgnijcie po jeden.

    Cofając się po miłość

    2018-06-19
    Daniel Clowes jest obecnie uznawany za jednego z najwybitniejszych twórców komiksowych. Łącząc sukces artystyczny z komercyjnym, od lat niezmiennie zachwyca i szokuje czytelników na całym świecie. Na przekór modom stara się unikać skupiania się na wątkach superbohaterskich, kierując się w stronę zagmatwanej ludzkiej natury i surrealistycznych kolei losu.

    Mimo to, albumy wychodzące spod jego ręki są przenoszone na srebrny ekran z obsadą złożoną z hollywoodzkich gwiazd takich jak Scarlett Johansson, Steve Buscemi, czy Woody Harrelson. Jako spełniony twórca w sumie nie musi już nic robić i mógłby spokojnie dołączyć do innych wielkich tego świata, popijając oliwki dobrym winem gdzieś na włoskiej prowincji. Tutaj ujawnia się jednak złożona natura autora, który z każdym rokiem dzieli się z nami coraz lepszymi pracami, a Patience swobodnie można uznać za jego najbardziej udane dziecko.

    Tym razem Clowes zabiera nas w podróż ku rozwikłaniu zagadki tajemniczego morderstwa. Główny bohater jest typowym przykładem nieudacznika bez pracy, perspektyw i obniżoną samooceną (która zapewne jest przyczyną wielu jego niepowodzeń). Mimo to, odnajduje w swoim życiu odwzajemnioną miłość, dziewczynę Patience. Niestety, wkrótce jego ukochana ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, a on upada na samo dno. Trzyma go przy życiu żądza poznania prawdy, która w efekcie demoralizuje i wyjaławia na otaczający świat. Mężczyzna krążąc od jednej do drugiej fałszywej poszlaki obojętnie brnie przed siebie, aż pewnego dnia odrywa, że... może cofnąć się w czasie i zapobiec wydarzeniom, które zniszczyły mu życie. W ten sposób zyskuje również szansę zmierzenia się z prawdą o swojej miłości.

    Patience-2

    Dramat bohatera, rozgrywający się w różnych rzeczywistościach za sprawą podróży w czasie, wchodzi na nowy egzystencjalny poziom. Jack, który rozgoryczony po stracie Patience latami zatracał swoją wrażliwość, musi odpowiedzieć na pytanie, czy ważniejsze jest dla niego odwrócenie losu, a może jedynie zemsta na swoich oprawcach. Choć wiemy, że stan bohatera jest usprawiedliwiony jego stratą, trudno polubić człowieka kierującego się jedynie chęcią wendety. Tym samym, otrzymujemy podwójnie tragicznego bohatera, nie tylko pozbawionego miłości, lecz po części również człowieczeństwa.

    Nie jest to jednak zupełnie ponury komiks. Kreska Clowesa, na pozór beznamiętna, emanuje dziwacznym, wręcz karykaturalnym portretowaniem ludzi. Galeria groteskowych postaci, wymieszana z jaskrawymi kolorami i czarnym humorem, tworzy z całego albumu istny kalejdoskop emocji i doznań. Jest to znak rozpoznawczy autora, lubującego się w wywracaniu rzeczywistości do góry nogami, kosztem zdezorientowanych czytelników.

    Patience to wyjątkowy komiks, momentami chwytający za serce, a czasem wprawiający w osłupienie. Czy dla czytelnika może być coś lepszego, niż chwile wzruszeń i zagubienia? Jeśli chcecie zanurzyć się doszczętnie w komiksie, sięgnijcie koniecznie!

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere