• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Anywhere .


    Między wdechem a wydechem

    2018-05-30

    „Jeśli słowa wypowiada się z należytą pasją, a bogowie akurat się nudzą, bywa że cały wszechświat przeformowuje się wokół tych słów. Słowa zawsze miały moc odmieniania świata…”

    Terry Pratchett

     

    Żeby rozpocząć pracę nad głosem, mówieniem, przemawianiem, śpiewaniem, warto przyjrzeć się postawie własnego ciała. Poobserwować, jak stoimy, jak poruszamy się. Gdzie są napięcia w naszym ciele, a gdzie zacisk... Należy przy tym pamiętać, że nie jesteśmy w stanie odczytać napięć chronicznych, do których się przyzwyczailiśmy. Tak więc podstawową pracę należy zacząć od tego, by ciało powoli – acz wreszcie – zaczęło nam ufać…

    Źródłem mówienia zawsze była i jest energia myśli, a co za nimi idzie, impuls energetyczny ubrany w intencje/emocje. Energia ta uruchamia mięśnie potrzebne do wypowiedzenia myśli w postaci słów.

    Każdy z nas ma swój unikalny tembr głosu. Głos jest jak linie papilarne – nie ma dwóch takich samych. Głos jest dźwiękiem, który wibruje. Fale drgania uderzają w rezonatory. Zwykło się uważać, że rezonują tylko twarde części ciała, czyli kości czaszki, czoło, zatoki, ale tak naprawdę całe nasze ciało rezonuje, czyli odpowiada i przekazuje dalej nasz głos,myśl, intencję. Za prawidłowe wydobycie naszego unikalnego głosu odpowiadają te same mięśnie które odpowiedzialne są za wyraz emocji w ciele. Głos odzwierciedla historie naszego życia. Zarówno te radosne, jak i traumatyczne przeżycia są zamknięte w naszym ciele, niejako zatrzymane przez nasze mięśnie. Mówiąc, wyrażamy siebie, opowiadamy głosem nasze życie. Ponieważ głos nas wyprzedza, oznacza to, że nas powiększa. A jeśli nas powiększa, to oznacza ,że powiększa nasze intencje i emocje. Świadomość, że kiedy mówimy, przekazujemy energię, może teraz oznaczać większą uważność w wypowiadaniu słów przez Czytelników…

    Mimo tego, że głos służy jako środek do komunikowania się i wyrażania emocji, bardzo często nie lubimy swojego głosu. Trudno jest znaleźć osobę, która słysząc swój nagrany głos, nie jest przynajmniej zaskoczona jego wysokością i brzmieniem. Z reguły nie podoba nam się to co słyszymy…

    Celem pracy z głosem winno być więc rozpoznanie i zaakceptowanie własnej osobowości, żeby móc na tej podstawie rozwijać unikalny styl przemawiania. Tylko wtedy, kiedy nauczymy się obserwować nasz głos, poznamy jego moc, poczujemy nasze własne wibracje, nasze ciało nauczy się współpracować i pomoże nam gestem oraz postawą na scenie wyrazić nasze intencje oraz myśli. Będziemy osobami, których się słucha, a nie tylko się je słyszy…

     

    O autorach:

    Magdalena Czarnota, pedagog, muzyk, specjalistka ds. emisji głosu i ruchu scenicznego

    Robert Krool, pedagog, autor sceniczny, specjalista ds. argumentacji publicznej

    fot.:Robert Krool wykonał Arek Markowicz, Magdalena Czarnota wykonała Monika Ostrowska

     

     

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere