• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Anywhere .


    Port Lotniczy Gdańsk patrzy w przyszłość

    2018-02-16
    Port Lotniczy Gdańsk należy do najdynamiczniej rozwijających się europejskich lotnisk regionalnych i ten stan rzeczy ma być utrzymany. Jeszcze w tym roku gdańskie lotnisko ma zamiar podnieść swoją kategorię ILS do najwyższej obecnie osiąganej kategorii na świecie, czyli CAT IIIB. Jeszcze większą inwestycją będzie rozbudowa terminalu pasażerskiego poprzez dobudowanie tzw. pirsu.

    - Pirs to kolejny etap rozbudowy terminalu, tym razem o część wylotowo-przylotową. Oznacza to, że terminal zostanie wydłużony na poziomie parteru i pierwszego piętra,
    w części swojej szerokości. Hala ogólnodostępna pozostanie w swoich dotychczasowych rozmiarach - mówi Tomasz Kloskowski, Prezes Zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

    Nowa część terminalu będzie miała długość 180 metrów oraz szerokość 66 metrów. Dzięki tej inwestycji dotychczasowy budynek Terminalu T2 mający 53 tysiące mkw. powierzchni użytkowej (240 metrów długości i 80 szerokości) powiększy się o kolejne 16 tysięcy mkw. powierzchni użytkowej w kierunku Banina. 

    Pirs posiadał będzie cztery klatki zewnętrzne, które będą wyposażone w rękawy pasażerskie. Tym samym po raz pierwszy na gdańskim lotnisku wystąpi możliwość obsługi za pomocą rękawa samolotu przylatującego lub odlatującego z i do strefy Non-Schengen, co jest dzisiaj istotne z punktu widzenia jakości obsługi samolotów czarterowych, a w przyszłości również samolotów rejsowych. Nowe klatki umożliwią obsłużenie ośmiu bramek wylotowych (tzw. gate), zlokalizowanych na pierwszym piętrze. Pirs także będzie posiadał dwie bramki wylotowe przeznaczone dla autobusów poruszających się po płytach postojowych.

    - Nowa strefa wylotowa zlokalizowana w pirsie dedykowana będzie dla lotów do strefy non-schengen, które obecnie obsługiwane są przez Terminal T1. Po zbudowaniu pirsu Terminal T1 nadal będzie mógł pełnić swoją funkcję wylotową, lecz opcja ta będzie uruchamiana wyłącznie, jako rezerwowa w przypadku wystąpienia ewentualnych problemów z przepustowością – dodaje prezes Kloskowski.

    W ramach budowy pirsu zmieni się również część przylotowa terminalu. Powiększona zostanie bagażownia oraz hala przylotów. Dzisiaj ruch przylotowy jest obsługiwany za pomocą 5 taśm odbioru bagażu, a po zbudowaniu pirsu możliwe będzie zainstalowanie 9 taśm. 

    Mimo nierozbudowywanej powierzchni hali ogólnodostępnej terminalu, ta część lotniska również ulegnie zmianom. Już teraz trwa uruchamianie kolejnych 20 punktów odprawy biletowo-bagażowej (check-in). Po rozbudowie ich łączna liczba wyniesie więc 40 punktów odprawy. Dodatkowo budowa pirsu pozwoli na zmianę aranżacji części istniejących powierzchni Terminalu T2, dzięki czemu możliwe będzie m.in. rozbudowanie centralnego punktu kontroli bezpieczeństwa pasażera i bagażu. Obecnie pasażerowie są obsługiwani na 10 liniach kontroli, zaś w powiększonej części znajdzie się dodatkowo 7 nowych linii kontroli bezpieczeństwa, co znacznie zwiększy przepustowość tej strefy.

    - Naszą infrastrukturę budujemy jako „skrojoną na miarę” – kończy Tomasz Kloskowski. - Oczywiście świadomi jesteśmy rosnącego ruchu pasażerskiego, dlatego nauczeni doświadczeniem staramy się być przysłowiowe dwa kroki przed potrzebami wynikającymi z naszego rozwoju. Niemniej, aby zachować sens ekonomiczny naszych inwestycji, nie budujemy lotniska ponad miarę. Projektujemy je w taki sposób, aby w ramach prognozowanego wzrostu liczby pasażerów, móc je sukcesywnie powiększać w kolejnych etapach. Dlatego już teraz zaprojektowaliśmy pirs i uzyskujemy pozwolenia wymagane do jego budowy. Jednocześnie prowadzimy prace związane z zapewnieniem finansowania tej inwestycji. Jeszcze w tym roku podejmiemy decyzję, kiedy powinny ruszyć prace budowlane. Szacujemy, że sam proces budowy pirsu trwał będzie 2 lata.

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere