• Współpraca
  • O nas
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Malwina Wawrzynek

    Pasjonatka i analityk mody. Redaktor, stylista, kolorysta i baczny obserwator tego, co w modzie było, jest i będzie. Połówka duetu Malwa&Michał – projektu, który ma na celu promowanie rzetelnej wiedzy o rynku, trendach i mechanizmach związanych z modą. Jest typem naukowca, wiedzę o modzie czerpie więc studiując publikacje, pokazy, trendy i otoczenie. W krakowskiej Artystycznej Alternatywie wykłada analizę kolorystyczną, ponieważ wie, że kolor i moda zawsze idą w parze. Choć najczęściej wybiera czerń, zagadnienia barwy nie mają dla niej żadnych tajemnic. Współpracuje z poczytnymi tytułami oraz instytucjami branży mody. Przyznaje, że w pracy jest niemal 24/7, bo według niej moda nigdy nie śpi.

    O luksusie w Polsce

    2018-02-08

    Już 14 lutego do sklepów trafi długo wyczekiwany premierowy numer polskiej edycji najbardziej luksusowego magazynu o modzie. Vogue to tytuł legenda, który w zeszłym roku obchodził swoją 125 rocznicę. To legenda nie tylko dla rynku mody, ale także fotografii, sztuki, dziennikarstwa oraz całego segmentu premium. Wydawany jest obecnie w 23 krajach, w tym od tego roku także w Polsce. Dlaczego jednak trzeba było tak długo czekać na polską edycję tego magazynu? Dlaczego pojawia się tak wiele dystansu, niedowierzania i prześmiewczych komentarzy na temat tej wielkiej premiery? Odpowiedź wydaje się prosta. Polska nie kojarzy się z luksusem i dlatego ciężko nam uwierzyć, że magazyn słynący z najbardziej ekskluzywnych reklamodawców poradzi sobie w polskich realiach i na polskim rynku. Jak to jednak naprawdę jest z tym luksusem w Polsce? Czy rzeczywiście należy pisać tak czarne scenariusze dla przyszłości Vogue’a w naszym kraju? Jak w raportach rynku luksusowego wypada branża mody i jakie ma to znaczenie dla wydawnictwa Condé Nast?

    o_luksusie_w_polsce

    Z raportu KPMG z grudnia 2017 roku wynika, że rynek dóbr luksusowych w Polsce wart jest ponad 21 mld zł. Dla porównania, z tego samego raportu z roku 2016 wynika, że rynek ten szacowany był wówczas na wartość 16,4 mld zł. Pierwszy istotny wniosek płynący z analizy obu raportów jest taki, że wartość rynku dóbr luksusowych w Polsce zwiększyła się w ostatnim roku o ponad 25 procent. To sporo. Z wszelkich innych raportów i danych wynika również, że społeczeństwo w Polsce staje się coraz bardziej zamożne. Szczegółowe dane przedstawia raport KPMG, który dzieli bogatych Polaków na 3 segmenty, w zależności od miesięcznych dochodów brutto. Raport ten również zawiera prognozy na kolejne dwa lata, które jasno pokazują, że liczba osób zamożnych, bogatych i bardzo bogatych w Polsce będzie znacząco wzrastała. 

    o_luksusie_w_polsce_2

    Na co jednak najbogatsze osoby w kraju najczęściej wydają pieniądze? W tej kwestii nic od lat się nie zmienia, ponieważ zarówno w Polsce, jak i za granicą, największym segmentem rynku dóbr luksusowych jest motoryzacja. Samochody marki premium stanowią znaczącą większość tego rynku w Polsce. Jeśli z kolei spojrzymy na preferencje osób bogatych dotyczące branży odzieżowej, akcesoriów i kosmetyków okaże się, że dobra luksusowe kupowane są z przeciętną częstotliwością, najczęściej „ raz lub kilka razy w roku”. Patrząc na raport Polskich Badań Czytelnictwa widzimy, że najchętniej kupowanymi markami z tych trzech segmentów, są: Lacoste, Hugo Boss, Calvin Klein oraz Tommy Hilfiger, czyli najbardziej popularne amerykańskie marki sektora luksusowego. Brak tu jednak takich gigantów jak Dior, Chanel, Louis Vuitton, Gucci czy Dolce&Gabbana. Poza oczywistymi kwestiami finansowymi ( Chanel, Dior czy Gucci to marki premium, o najwyższych cenach za produkty odzieżowe) wpływ na taką sytuację ma również słaba dostępność tych marek w Polsce. Żadna z nich nie doczekała się swojego sklepu firmowego na terenie naszego kraju. Odzież i akcesoria tych marek dostępne są w warszawskim sklepie Vitkac, jednak według nieoficjalnych danych sklep ten największą sprzedaż notuje w sklepie online, nie potwierdzając tym samym, czy klientami są osoby z Polski czy z zagranicy. Patrząc na preferencje Polaków można wywnioskować, że „luksusowa moda popularna” sprzedaje się u nas całkiem dobrze, gorzej jednak z markami z najwyższej półki, które za granicą stanowią sporą część reklamodawców Vogue’a. 

    Warto spojrzeć jeszcze na segment kosmetyków z półki premium. Sytuacja wygląda znacznie korzystniej dla potencjalnych reklamodawców. Kosmetyki i perfumy stanowią największy segment sprzedaży luksusowych marek modowych i to głównie dzięki nim takie koncerny jak LVMH, Kering, czy Ralph Lauren Corporation odnotowują największe dochody. Zamożne kobiety w Polsce najchętniej sięgają po kosmetyki Dior, Chanel, czy Hugo Boss, mężczyźni zaś preferują Hugo Boss, Lacoste oraz Giorgio Armani. To dobry sygnał dla osób odpowiadających za wprowadzenie polskiej edycji Vogue’a. Popyt na reklamę takich marek jak Dior czy Chanel pozwoli utrzymać luksusowy charakter pisma na lokalnym rynku. Trzeba jednak mocno odgraniczyć preferencje Polaków co do luksusowych marek z branży odzieżowej i z branży kosmetycznej, ponieważ jak widać schematy zakupowe w tych dwóch segmentach są skrajnie różne.

    o_luksusie_w_polsce_1 

    Czy nam to odpowiada, czy nie reklamodawcy oznaczają być albo nie być dla pisma pokroju Vogue’a. Musimy pogodzić się z ich obecnością w luksusowych magazynach i przyjąć za fakt, że to one w dużej mierze stanowią o elitarności danego magazynu. Artykuł o luksusie może napisać każdy, kiedy jednak na stronie obok pojawia się oferta sklepu z osiedlowej galerii handlowej czar i blask pryska w mgnieniu oka. Kiedy w mediach pojawiła się informacja o cenie za reklamę w polskiej edycji Vogue’a, Internet zawrzał. 280 tys. zł to zawrotna suma, to fakt. To cena przyzwoitego mieszkania, jak napisał jeden z Internautów. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że w Polsce czytelnictwo prasy, również tej premium, wzrasta wraz ze zwiększonymi dochodami ( dane z raportu Polskich Badań Czytelnictwa) oraz to, że wydawnictwo Conde Nast musi narzucić pewne międzynarodowe standardy, aby utrzymać poziom magazynu Vogue, kwota ta staje się bardziej zrozumiała. 

    Być może licencja na polskiego Vogue’a zakończy się wraz z jej wygaśnięciem po pięciu latach. Byż może magazyn nie zdoła dostosować się do lokalnego rynku, który zmienia się dynamicznie na lepsze, co jednak znacząco utrudnia pewne kwestie dla wydawnictwa. Byż może kwota 280 tys. zł za dwie strony w magazynie wzbudza salwę śmiechu i dreszczyk grozy. Jeśli jednak chcemy, aby branża mody się w Polsce rozwijała, jeśli chcemy być kojarzeni z rozwijającym się sektorem dóbr luksusowych, jeśli marzymy o prawdziwym tygodniu mody, musimy zacząć być otwarci na takie instytucje mody, jak Vogue. Raporty dają ogromną nadzieję, może warto się do nich przyłączyć.

     

    fot.: materiały prasowe

    Galeria
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere