• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Aleksandra Hinc

    Radca prawny, Politolog, Przedsiębiorca. Od 2009r. związana z rynkiem start up’owym oraz branżą nowych technologii. Nazywa sama siebie kreatywnym prawnikiem, gdyż jej pasją, obok prawa, jest kreowanie modeli biznesowych, zarówno na rzecz klientów, jak i dla własnych potrzeb. Nie lubi nudy. Uwielbia za to ludzi, dlatego chętnie angażuje się w projekty edukacyjne i społeczne. Dużo się śmieje. Usłyszała nawet kiedyś, że powinna prowadzić terapię śmiechem. Kto wie.

    Jak uratować magię świątecznych prezentów – kilka porad prawnych

    2017-12-29

    Kilka godzin spędzonych przed komputerem na porównywaniu cen sweterka z gruszką dla brata - tylko po to, żeby poczuł się tak wyjątkowo, jak Grucha z Chłopaki nie płaczą. Tyle samo czasu poświęconego na czytanie wpisów o sokowirówkach na forach internetowych - tylko po to, aby wybrać tę, która zrobi najlepszy fit-sok z przepisu Anny Lewandowskiej. Kilka godzin spędzonych w centrum handlowym - tylko po to, aby kupić prezent dla mamy. Kupno tego prezentu na długo pozostanie Ci zapewne w pamięci - przyznaj się, już dawno nie usłyszałeś pod swoim adresem takich ciepłych słów, jak te, którymi obdarzyła Cię pani w czerwonym berecie, gdy zabrałeś z półki ostatni egzemplarz ulubionych perfum mamy. O tych dwóch godzinach wyjazdu z parkingu pewnie też już chciałbyś zapomnieć.

    Później kolejne godziny spędzone na pakowaniu prezentów, bo chciałeś, aby obdarowani zrobili na ich widok oczy jak kot ze Shreka. Wszystko to jednak okazało się nic nie warte. Skąd bowiem mogłeś wiedzieć, że brat zaczął chodzić na crossfit i zamiast rozmiaru XL nosi teraz L? Nie mogłeś również przypuszczać, że siostra w końcu zdążyła sobie sama kupić sokowirówkę, o której opowiadała Tobie pół roku temu, a mama dostała uczulenia na perfumy, które zawsze od Ciebie dostawała. Nikt również nie zwrócił uwagi na piękne opakowania, niczym z najlepszych zdjęć na Pintereście. Bądźmy szczerzy. Nieważne, jakbyś się starał - Twój prezent nigdy nie będzie wyglądał tak jak ten zapakowany przez Rufusa (Rowana Atkinsona), ekscentrycznego sprzedawcę z Love Actually. Godziny i nerwy stracone. Pieniądze wydane. Tak bardzo się starałeś, a wyszło… jak zawsze.

    Czy możesz to jeszcze jakoś naprawić? Czy masz możliwość podarowania najbliższym lepszych, bardziej dopasowanych prezentów? Całkiem możliwe, że tak! Wszystko zależy od tego, w jaki sposób dokonałeś zakupu prezentów i ile czasu od niego upłynęło.

    Jeżeli kupiłeś prezenty w sklepie stacjonarnym, możliwość dokonania ich zwrotu zależy od regulaminów. Niektóre sieci sklepów umożliwiają dokonanie zwrotu w okresie trzydziestu dni od dnia zakupu. Są też takie, w których możesz dokonać zamiany zakupionego produktu na inny, albo na bon podarunkowy. Jeżeli nie odciąłeś metki ze sweterka z gruszką - jest szansa na nowy prezent dla brata.

    Magiczne czternaście dni

    Z badania przeprowadzonego przez firmę Deloitte – “Zakupy świąteczne 2017” wynika, że około połowa Polaków zamierzała kupić prezenty online, wydając na to 42 procent całego przeznaczonego na ten cel budżetu. Jeżeli więc byłeś jednym z nich, zrobiłeś zakupy przez internet i spełniasz warunki, o których za chwilę, będziesz miał okazję zrobić podejście numer dwa do świątecznych prezentów.

    Zgodnie z brzmieniem ustawy o prawach konsumenta w ciągu 14 dni od dnia odebrania towaru masz prawo do odstąpienia od umowy bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów (za pewnymi wyjątkami). Oczywiście wiemy doskonale, że za duży sweterek, perfumy wywołujące alergię, czy też zbędna sokowirówka są dla Ciebie i Twoich bliskich BARDZO poważną przyczyną odstąpienia od umowy, ale sprzedawcy to nie interesuje. Nie musisz więc się z tego tłumaczyć. W celu ułatwienia dokonania zwrotu sprzedawcy na swoich stronach internetowych udostępniają formularze odstąpienia. Prosta sprawa - uzupełniasz i wysyłasz na wskazany w formularzu adres e-mail. Do zachowania terminu wystarczy jedynie wysłanie oświadczenia przed jego upływem. Termin liczony jest w dniach kalendarzowych, a gdy ostatni dzień przypada w dzień ustawowo wolny od pracy bądź w sobotę, termin ten wydłuża się do następnego dnia roboczego. Termin biegnie od dnia następującego po dniu, w którym rzecz została wydana/dostarczona. Co ważne, termin ten może ulec wydłużeniu nawet o 12 miesięcy, jeśli sprzedawca nie poinformował cię wcześniej o prawie odstąpienia od umowy. Dla bezpieczeństwa warto również wysłać oświadczenie listem poleconym. 

    O czym warto pamiętać?

    Przede wszystkim o tym, że powyższe uprawnienie przysługuje jedynie konsumentom, czyli osobom, które dokonały zakupu towarów nie związanych z ich działalnością gospodarczą. Jeżeli więc chciałeś zaoszczędzić i dokonałeś zakupu prezentów świątecznych na fakturę – niestety, nie będziesz mógł skorzystać z tego uprawnienia. Co prawda możesz spróbować skontaktować się ze sprzedawcą, ale na pewno próba zwrotu/zamiany zajmie Ci więcej czasu, ponieważ sprzedawca nie ma żadnego obowiązku, aby przyjąć produkt od osoby niebędącej konsumentem. 

    Pamiętaj także o tym, że nawet jako konsument nie możesz zwrócić wszystkich zakupionych przez internet produktów. Zgodnie z brzmieniem ustawy, prawo odstąpienia od umowy nie przysługuje m.in. w odniesieniu do umowy:

    • w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb (np. zrobiony na zamówienie prezent dla taty w postaci sygnetu, aby poczuł się jak Ojciec Chrzestny);
    • w której przedmiotem świadczenia jest rzecz ulegająca szybkiemu zepsuciu lub mająca krótki termin przydatności do użycia;
    • w której przedmiotem świadczenia jest rzecz dostarczana w zapieczętowanym opakowaniu, której po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;
    • w której przedmiotem świadczenia są napoje alkoholowe, których cena została uzgodniona przy zawarciu umowy sprzedaży, a których dostarczenie może nastąpić dopiero po upływie 30 dni i których wartość zależy od wahań na rynku, nad którymi przedsiębiorca nie ma kontroli;
    • w której przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe lub wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;
    • o dostarczanie dzienników, periodyków lub czasopism, z wyjątkiem umowy o prenumeratę.

    Z danych zaprezentowanych przez Allegro wynika, że w okresie przedświątecznym największą popularnością wśród klientów platformy cieszyła się moda. Co minutę sprzedawało się sześć sztuk męskiej bielizny (w tym piżam), trzy sukienki, trzy zegarki, dwa naszyjniki, dwie pary skarpetek i dwie torebki. W ciągu jednego dnia dokonano zakupu także aż czterech tysięcy par męskiego i ponad sześć tysięcy par damskiego obuwia, trzy tysiące portfeli i dwa tysiące par kolczyków. Ze wspomnianych badań Deloitte wynika zaś, że dziennie sprzedało się trzy tysiące sztuk zapachów dla mężczyzn i ponad pięć tysięcy dla pań. Powodzeniem cieszyły się także książki. Zakładam, że nie byłeś zbyt oryginalny w tym roku i zachowałeś się jak typowy konsument. Spokojnie więc będziesz mógł zwrócić większość swoich nietrafionych prezentów.

    Musisz odesłać zakupiony produkt 

    Załóżmy, że zakupione przez ciebie prezenty można zwrócić. Złożyłeś sprzedawcy oświadczenie o odstąpieniu od umowy i co dalej? Kolejnym krokiem jest odesłanie nietrafionego prezentu. Złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy i zwrot towaru to dwie zupełnie różne czynności. Nie musisz ich więc dokonywać jednocześnie. Na zwrócenie produktu sprzedawcy masz 14 dni od dnia, w którym odstąpiłeś od umowy. Nie ma co czekać z tym za długo, ponieważ im później odeślesz towar, tym później otrzymasz pieniądze.

    Musisz dbać o stan produktu

    Wiesz już, kiedy i w jaki sposób możesz odstąpić od umowy. Co jednak z opakowaniem? Twoja siostra tak bardzo nie mogła się doczekać prezentu, że wraz z papierem prezentowym podarła karton od sokowirówki? Szalona… Nie martw się. I tak możesz ją zwrócić (sokowirówkę, nie siostrę). Po otrzymaniu produktu możesz bowiem sprawdzić jego charakter, kompletność, cechy oraz funkcjonowanie w taki sposób, w jaki byś to zrobił w sklepie stacjonarnym.

    Nie przejmuj się także, widząc takie zapisy w regulaminie sprzedawcy jak ten poniżej:

    "Towar nie podlega zwrotowi, jeśli Zamawiający rozpakował towar lub naruszył plomby zabezpieczające towar". 

    Jest to przykład tzw. klauzuli niedozwolonej. Rejestr klauzul niedozwolonych zawiera obecnie ponad siedem tysięcy wpisów. Pomimo szerokiej kontroli prowadzonej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nadal w wielu regulaminach można znaleźć niezgodne z przepisami postanowienia. Nawet jeżeli zaakceptowałeś taki regulamin przy składaniu zamówienia, postanowienia nie będą miały zastosowania.

    Musisz jednak pamiętać o tym, że ponosisz odpowiedzialność odszkodowawczą za zmniejszenie wartości produktu będące następstwem zachowań, które wykraczają poza niezbędne działania pozwalające na zapoznanie się z rzeczą. Na przykład: brat może przymierzyć sweterek z gruszką, lecz nie powinien go już nosić. W okresie na odstąpienie od umowy powinieneś bowiem obchodzić się z prezentem i sprawdzać go z należytą starannością. Pamiętaj także, że wszelkie folie ochronne, w które owinięty jest produkt, możesz zdejmować tylko wtedy, gdy jest to bezwzględnie konieczne do sprawdzenia produktu. 

    Przekroczenie dopuszczalnego korzystania nie powoduje automatycznie, że odstąpienie od umowy przez ciebie będzie nieważne. Odstąpienie będzie skuteczne, tyle tylko że sprzedawca będzie miał prawo domagać się od ciebie odszkodowania. 

    Nie musisz posiadać paragonu

     Wiele kontrowersji wzbudza także konieczność posiadania paragonu przy dokonywaniu zwrotu.

    "Podstawą rozpatrzenia reklamacji jest dowód zakupu wystawiany przez Sklep".

    "Nie zapomnij dołączyć do paczki: dowodu zakupu, który otrzymałeś wraz z przesyłką - jest on niezbędnym warunkiem przyjęcia towaru z powrotem".

    Nie odsyłasz prezentu bo nie znalazłeś paragonu? Niesłusznie. Wyżej wspomniane postanowienia regulaminów stanowią kolejne z klauzul niedozwolonych. Nie potrzebujesz paragonu do tego, aby zwrócić zakupiony produkt. Możesz przedstawić jakikolwiek dokument, który wykaże, że nabyłeś go od danego sprzedawcy (np. wydruk z rachunku bankowego).

    Koszty przesyłki

    Na koniec warto jeszcze wspomnieć o kosztach przesyłki. Zgodnie z brzmieniem ustawy, sprzedawca ma obowiązek niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania od ciebie oświadczenia o odstąpieniu od umowy, zwrócić Ci wszystkie dokonane przez Ciebie płatności, w tym również koszty dostarczenia rzeczy. 

    Warto jednak podkreślić, że zwracane są tylko koszty stanowiące równowartość najtańszego sposobu doręczenia przesyłki. Jeżeli więc wybrałeś sposób dostarczenia rzeczy inny niż najtańszy zwykły sposób oferowany przez sprzedawcę, np. przesyłkę kurierską zamiast pocztowej, to sprzedawca nie jest zobowiązany do zwrotu poniesionych przez ciebie dodatkowych kosztów. Otrzymasz bowiem zwrot równowartości kosztów, jakie ponosi się przy przesyłce pocztowej. Warto zwrócić uwagę także na brzmienie art. 34 ust. 2 Ustawy, który stanowi, że obciążają Cię tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że sprzedawca zgodził się je ponieść lub nie poinformował ciebie o konieczności poniesienia tych kosztów.

    Podsumowując, jeżeli nie upłynął jeszcze termin 14 dni od daty odebrania przez ciebie nietrafionych prezentów oraz spełniasz wszystkie wyżej wymienione warunki - nie czekaj! Masz jeszcze okazję sprawić swoim najbliższym poświąteczną radość.

     

    więcej na https://hibusiness.pl

     

     

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere