• Oferta
  • O nas
  • Partnerzy
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Anywhere

    RE:SORT

    2017-11-17
    Strefa Polaka - parówka, biała parzona, kotlet schabowy i zapieksy z pieczarkami. Lecisz do Grecji, do Włoch, do Egiptu czy Hiszpanii? Właściwie to nieważne dokąd, wszędzie czujesz się jak w domu. Po co próbować owoców morza, po co zastanawiać się nad tym, który sztuciec jest do drążenia, rozpoławiania, przecinania, oddzielania? Wakacje to wakacje, nie ma sensu się męczyć. Trzeba odpoczywać!

    Skąd bierze się strach przed nowymi smakami, innymi wrażeniami, przed turystyczną najprawdziwszą prawdą, która tak pięknie, niezauważalnie miksuje się z możliwą do odkrywania inną innością? Mawia się, że to przez Janusza, Grażynę i Sebę, bo to takie niewybredne typki, co to wszędzie węszą zamach terrorystyczny, a bułgarskie plaże najchętniej przenieśliby w okolice Helu, Mielna i Władysławowa. Mówią, że 500+ wymusiło na biurach podróży poszerzenie oferty o narodowe akcenty, o swojskie klimaty, o bułkę, bigos i drożdżowy placek. Czy to jednak nie niezależna od politycznych upodobań, odrębna od historycznych zawirowań, cecha polska – musi być po naszemu, jak u babci? Tylko ma być ładnie, bo przecież w kraju pogoda zawsze zła – latem za gorąco, zimą mróz, śnieg i od niedawna jeszcze cały ten smog. Wszędzie jest piękniej, ludzie nie mają problemów, a u nas wyzysk, niedziele handlowe, zagraniczne korporacje i polityka.

    Czy nie można w Portugalii spróbować Pasteis de Natas, po dniu spędzonym na sycylijskiej plaży zamówić Arancini, a przechadzając się chorwackimi ulicami trzymać w ręku Burek ze szpinakiem? Można, choć wymaga to wyjścia ze strefy kulinarnego komfortu, a my lubimy po swojemu – „tradycyjna” włoska pizza, z ciastem grubym jak pajda chleba albo rozgotowany makaron z sosem ze słoika. Do tego amerykańskie i greckie specjały z dyskontów oraz marketów, świecące od nadmiaru konserwantów, migoczące dodatkami, spulchniaczami i aromatami, identycznymi z naturalnymi oczywiście. Wyjeżdżamy coraz częściej, coraz dalej, coraz chętniej. Przecież to jest prawdziwa okazja, żeby próbować, przyjrzeć się. Żeby się rozsmakować.

     

    Krzysztof Koczorowski

    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere