• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Andrzej Saramonowicz

    Andrzej Saramonowicz – reżyser, scenarzysta, pisarz, dramaturg i dziennikarz. Autor największych polskich hitów komediowych w XXI w. (m.in. "Ciało", "Testosteron" i "Lejdis"). Jest jednym z najchętniej czytanych i najwyrazistszych niezależnych publicystów w kraju. Jego teatralny "Testosteron" – od wielu lat grany nieustannie w kilkunastu krajach - jest dziś jedną z najpopularniejszych polskich sztuk na świecie. Wydał dwie powieści („Chłopcy” w 2015 i „Pokraj” w 2018), które z miejsca stały się rozchwytywanymi bestsellerami. Członek zarządu Gildii Reżyserów Polskich.


    Czytanie według Saramonowicza: Dwie twarze perwersji

    2016-10-25

    Wojciech Engelking, pisarz zaledwie 24-letni, wydał właśnie swoją już drugą powieść, w dodatku objętościowo imponującą: 600 stron! Widać poważny plan na życie, zresztą nie tylko w tym – Engelkingaengelking mam przyjemność znać i robi na mnie wrażenie ta jego jakże szybko osiągnięta życiowa dojrzałość.

    „Lekcje anatomii doktora D.” dzieją się w dwóch planach czasowych: w czasie drugiej wojny światowej w obozie koncentracyjnym Birkenau i współcześnie (choć to niezbyt precyzyjne sformułowanie, bo akcja dzieje się w bardzo niedalekiej przyszłości) w Warszawie. W obu tych przestrzeniach funkcjonują bohaterowie – a ściślej antybohaterowie – o nieprzypadkowo zbliżonych brzmieniowo nazwiskach: w 1944 roku Niemiec Jacob Deymann, zubożały arystokrata z wielką nieśmiałością wobec płci przeciwnej, a w 2018 Jakub Dejman, młody warszawski samozwańczy chirurg plastyczny; ów z kolei ma do kobiet łatwość ogromną.

    Deymanna poznajemy, kiedy przyjeżdża do obozu Birkenau, by jako wysłannik berlińskiego Instytutu Antropologicznego przyjrzeć się eksperymentom doktora Mengele. Dejmana, gdy w Brazylii kupuje piętnastoletnią dziewczynę, by przewieźć ją do Warszawy i traktować jak bio-rzecz. Niemiec dość szybko daje się wciągnąć Mengelemu w socjopatyczne gry. Polak jest już tych gier udanym wytwórcą. Obaj bohaterowie – z patologicznym poczuciem własnej wyjątkowości, połączonym, jak często bywa, z kompleksem bycia niekochanym – wiodą nas przez świat perwersji, zboczeń, szaleństw, nikczemności i brudu. Nie jest to lektura łatwa, lekka i przyjemna, ale też – strawestujmy odrobinę świętego Mateusza – nie samą bezą żyje człowiek.

      

    Wojciech Engelking, „Lekcje anatomii doktora D.”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016

    Reklama
    reklama Anywhere
    Przeczytaj również
    Reklama
    reklama Anywhere