• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Anywhere .


    Sortownia

    2016-06-02
    Poznaliście już osoby odpowiedzialne za odprawę pasażerów na lotnisku, a także system, którym podróżują Wasze bagaże. Czas więc byście dowiedzieli się, jak wygląda praca ekipy obsługującej samą sortownię bagażową.

     

    Wejście do sali sortowni bagaży ma w sobie coś symbolicznego. Jej ściana jest granicą między strefą ogólnodostępną a zastrzeżonym terenem lotniska, na który można wejść tylko za okazaniem odpowiedniej przepustki, poprzedzonej kontrolą bezpieczeństwa. Sama sortownia potrafi wprowadzić w niezłe zakłopotanie, bo wszystko wydaje się być tam w ciągłym ruchu, jak w ulu. Po taśmach śmigają bagaże, które są odbierane i załadowywane dalej przez pracowników. Cały system jest dopięty na ostatni guzik i aż przyjemnie jest na to wszystko patrzeć. Obsługą bagaży zajmują się przedstawiciele firm Welcome Airport Services oraz LS Airport Service. Tym razem moim przewodnikiem po meandrach tej dobrze naoliwionej maszyny był Mariusz Sikorski – koordynator sortowni pracujący w firmie Welcome Airport Services. Zarządza on całą ekipą ludzi przeszkolonych do tego, aby bagaże podróżnych trafiły tam, gdzie należy. W skład obsługi sortowni wchodzi 25 osób, w tym pięciu brygadzistów. Cały zespół obecny jest na lotnisku od 4:00 do 01:00 dnia następnego.

    lotnisko_gdanskJakie zadania wykonują w sortowni odlotowej? Bagaże z check-inu są transportowane wózkami i automatycznie segregowane na zrzutniach, skąd pracownicy przepakowują je na dedykowane odpowiednim samolotom przyczepki. Oddanie bagaży zostaje potwierdzone poprzez zeskanowanie kodów z doczepionych naklejek. W ten sposób uzyskuje się gwarancję, że dany pakunek opuścił sortownię w prawidłowy sposób. W wypadku bagaży nadgabarytowych potrzebne jest dokładne sprawdzenie ich zawartości przez odpowiednie służby. Po tym wszystkim bagaże przekazywane są pod opiekę pracowników sekcji płytowej, która transportuje i ładuje bagaże do samolotu. 

    A jak ma się sprawa z bagażami przylatującymi? Te są najpierw sprawdzane przez celników i dopiero potem trafiają na stanowiska wyładowcze w bagażowni. Pracuje w niej zazwyczaj ekipa składająca się z trzech osób obsługujących kilka stanowisk pozwalających na równoległe rozładowywanie kilku lotów.

    Jest to praca, która może nie jest skomplikowana logistycznie, ale wymaga bardzo dużej krzepy i odpowiednich technik pracy. Bagaże często bywają bardzo ciężkie lub uszkodzone, co nieraz może skończyć się na zranieniu lub porwaniu ubrań pracowników. Co ciekawe, najczęstszym powodem przestojów w pracy jest niecierpliwość pasażerów, którzy bez potrzeby naciskają grzybek bezpieczeństwa w oczekiwaniu na swój pakunek. W tym momencie cały system zatrzymuje się i trzeba czekać na techników, którzy sprawdzają zgłoszenie alarmowe i ponownie wprawią go w ruch. W ten sposób, zamiast dostać swój bagaż szybciej, nadgorliwy pasażer skazuje siebie i innych na dodatkowe oczekiwania.

    Poznaliście już całą drogę, jaką przechodzi bagaż od momentu check-inu aż do ponownego odebrania po wylądowaniu samolotu. To skomplikowany system, który wymaga pracy wielu profesjonalistów wspomaganych przez zaawansowaną technologię. Następnym razem, kiedy będziecie martwili się o los swoich bagaży, to pomyślcie o wszystkich osobach, które dbają o to, by nic mu się nie stało. Możecie lecieć spokojnie.

     

    tekst i fot.: Kajetan Kusina

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere