• Współpraca
  • O nas
  • Polityka Prywatności
  • Reklama
    reklama Anywhere
    Anywhere .


    Kosmiczny biznes na Pomorzu

    2016-04-12
    Gdy mowa o rozwoju sektora kosmicznego w Europie, mało komu przychodzi na myśl Pomorze. Okazuje się jednak, że w tej kategorii jest to jeden z najprężniej rozwijających się w tej części Europy.

     

    polsa_logoPomorze może poszczycić się tytułem drugiego kosmicznego regionu na terenie całej Polski. Co prawda najbardziej znaną jednostką działającą w jego granicach jest główna siedziba Polskiej Agencji Kosmicznej znajdująca się w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Warto wspomnieć chociażby o SpaceForest z Gdyni, która pracuje nad częściami elektroniki dla misji JUICE na Jowisza. Firma ta prowadzi również bardzo ciekawy projekt DEWI dla Komisji Europejskiej, której celem jest znaczne zmniejszenie ilości kabli znajdujących się wewnątrz rakiet nośnych. Dzięki temu w przyszłości dane będą przesyłane bezprzewodowo. Trzeba zaznaczyć, że jest to produkt komercyjny, który może być zastosowany chociażby w rakiecie Ariane 5. W Słupsku działa zaś firma OptiNav, która wraz z warszawską SKA Polska bierze udział w projekcie przechwytywania śmieci kosmicznych przy pomocy sieci.


    – Trzeba również pamiętać, że sektor kosmiczny to nie tylko „upstream”, czyli w skrócie rzeczy lecące na górę, takie jak sondy marsjańskie, czy astronauci oraz stacje kosmiczne. 90% sektora kosmicznego to tzw. „downstream”, czyli wykorzystywanie na Ziemi technologii oraz danych z kosmosu. Są to między innymi telekomunikacja, obserwacje Ziemi, nawigacja satelitarna – tłumaczy dr Michał Moroz, współzałożyciel Blue Dot Solutions, największej polskiej firmy konsultingowej w sektorze kosmicznym. Firma skupia się głównie na zintegrowanych aplikacjach satelitarnych, które można zastosować chociażby podczas akcji zarządzania kryzysowego lub monitoringu sytuacji stanu wody. W 2015 roku zakończył się projekt SpaceForMed, przygotowywany dla Europejskiej Agencji Kosmicznej oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który przeanalizował, jakie aplikacje satelitarne można wykonać na potrzeby wodne w… Jordanii. Zdobytą wiedzę wykorzystano do tworzenia nowego produktu opartego o dane satelitarne. – W Blue Dot Solutions pracujemy jednocześnie nad stworzeniem ekosystemu dla rozwoju kosmicznych startupów oraz lokalnych rozwiązań wykorzystujących nawigację satelitarną. Do tego celu służą takie inicjatywy, jak polska edycja Galileo Masters, Startup Weekend Space Gdańsk czy akcelerator Space3.ac, który uruchomimy już w tym roku – wyjaśnia dalej dr Moroz.

     

    rakieta_ariane_5Michał Moroz uważa, że od kiedy Polska się pełnoprawnym członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), na rynku zmieniło się bardzo dużo. Tym samym polskie podmioty naukowe oraz komercyjne mogą uczestniczyć w przetargach ESA i próbować konkurować własnymi rozwiązaniami z podmiotami z innych krajów członkowskich ESA. Nie jest to łatwe, jednakże w ciągu ostatnich paru lat krajowe inicjatywy wykorzystały swoją szansę i zaczęły wypełniać własne nisze. Obecnie polski sektor kosmiczny to około 300 miejsc pracy, nie licząc osób pracujących w instytutach naukowych. Polska ma na razie relatywnie mały udział w porównaniu z wielkimi graczami, takimi jak Niemcy, Francja, Włochy i Anglia, ale w porównaniu z innymi krajami wchodzącymi w skład ESA wypada już całkiem nieźle. Pod względem kolejności wysokości składki, nasz udział umiejscawia nas dokładnie po środku wszystkich 22 państw członkowskich. Wyprzedzamy między innymi Czechy, Węgry i Rumunię.

    Wpływ na rozwój sektora kosmicznego miało też oczywiście powołanie Polskiej Agencji Kosmicznej, której celem jest między innymi koordynowanie i wspieranie związanych z nim inicjatyw. To duże usprawnienie, bo dotychczas odpowiedzialność ta była rozdzielona po różnych resortach. Zdaniem Michała Moroza najważniejszym celem firm działających w Polsce jest stworzenie jeszcze większego ekosystemu dla kosmicznego biznesu. Możliwe, że dzięki takiemu rozwojowi nasz kraj będzie w stanie konkurować z innymi europejskimi nacjami. W końcu w sektorze kosmicznym nawet niebo nie jest limitem.

     

    tekst: Kajetan Kusina

    źródło fot.: mat. prasowe

    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere
    Reklama
    reklama Anywhere