Reklama dźwignią żenady

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Człowiek siada sobie przed telewizorem po całodziennym zabieganiu, po obowiązkach często niedopełnionych, pełen stresów, albo wręcz przeciwnie, pełen spokoju po niedawno opuszczonym stresie, w tak zwanym „zjeździe”. Jedyne, o czym marzy, to wskoczyć w wygodny dres z kubkiem herbaty bądź innego likworu w jednej ręce, z władcą kanałów zwanym pilotem w drugiej i miękką kanapą od szwedzkich przyjaciół pod dupą.

Kiedy wszystko zaczyna nabierać realnych kształtów, kiedy twoja sielanka zaczyna wyglądać jak z katalogów wakacyjnych biur podróży, kiedy czujesz w mózgu to przyjemne, rozluźniające drapanie zwojów. Nagle ni stąd, ni zowąd telewizja dokonuje najgorszej zbrodni od czasów wygadania przez rodziców tajemnicy, że Mikołaj nie istnieje. Puszczają reklamy.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu telewizja Polsat przyzwyczaiła nas do tego, że są już od 20 lat, z czego 10 lat to reklamy, niemniej jednak niepokój w mym sercu pozostał. I słusznie. Bo dzisiejsze reklamy przekroczyły wszelkie możliwe granice. No tak! Po 15-minutowym bloku okazuje się, że my jako naród jemy strasznie tłuste rzeczy, po których poza zaparciami i wzdęciami, na które zresztą sekundę później dostaniemy verdin albo inny srerdin, przepłacamy, zmywając naczynia w zwykłym „ludwiku” zamiast w płynie Irka Bieleninika. Nagle wszystkie kobiety mają infekcje intymne i upławy, ale dostają świetne na to leki, które poleca Żanet Kaleta. Jakiś komiksowy facet, któremu konar nie płonie, dostanie swój Braveran, po którym STANIE się lepszym człowiekiem, pijącym piwo Karmi, które nie jest takie słodkie, jak myślisz, aby znowu z dubeltową dosadnością opowiedzieć nam o sraczce, którą łapiesz na urlopie — ale bez obaw, przecież jest Stoperan. Dżizus!

Nic mnie nie jest w stanie zgorszyć, oczywiście poza jedzącą posłanką Pawłowicz, ale gdzie są reklamy z lat 90? Reklamy „Mentosa”, po których z nadzieją masz ochotę zdobywać świat, mimo połamanego obcasa? Copywriterzy wszystkich krajów łączcie się i ogarnijcie kuwety!

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

[instagram-feed]

Reklama