ANYWHERE          TV           REDAKCJA

Sposoby na budżetowe podróże

KAROLINA KOŁODZIEJCZYK

tanie-podrozowanie-1

Częste podróżowanie wciąż wielu osobom kojarzy się z raczej drogą rozrywką. Faktycznie, siedzenie we własnym mieszkaniu na pewno wyjdzie taniej, ale czy chcecie pozbawiać się poznawania nowych miejsc, smaków i ludzi? A jeżeli powiem Wam, że można to zrobić budżetowo i zwiedzić wiele państw za niewielkie pieniądze, to chyba rozwieje wszystkie wątpliwości, prawda?

To jak podróżować… taniej?

Tanie latanie 

Samolot zdecydowanie jest najszybszym sposobem podróżowania. Co więcej, może być też najtańszym, jeżeli będziecie trzymali się kilku reguł:

  • Szukajcie lotów w trybie incognito przeglądarki (widząc nasze zainteresowanie, linie szybko podbijają ceny).
  • Kupujcie bilety raczej w tygodniu niż w weekendy, kiedy robi to większość.
  • Jeżeli zależy Wam na konkretnej dacie – ustawcie alert cenowy i poczekajcie na najkorzystniejszą cenę.
  • Unikajcie świąt i dni typu Sylwester. Jeżeli macie możliwość, wybierzcie też loty poza sezonem wakacyjnym. 
  • Chcecie podróżować częściej? Stawiajcie na city breaki (weekendowe zwiedzanie miast).
  • W przypadku szukania tanich lotów dobrze jest być elastycznym. W wyszukiwarkach lotów jak np. Skyscanner, możecie zobaczyć rzut całego miesiąca z lotami i konkretnymi cenami. W ten sposób wybierzecie najbardziej korzystną finansowo datę.
  • Zapiszcie się na newslettery linii lotniczych oraz stron typu Wakacyjni Piraci i czekajcie na wiadomość o kierunku, który Was zainteresuje.

  • Cenę lotu może znacznie obniżyć przesiadka. Pamiętajcie tylko, żeby między jednym a drugim lotem było co najmniej dwie-trzy godziny odstępu. Godzina na przesiadkę oznacza dziki bieg po lotnisku – sprawdzone na własnej skórze w Stambule!
  • W tanich liniach lotniczych w cenie biletu zazwyczaj uwzględniony jest tylko mały bagaż podręczny. Dlatego im mniej weźmiecie, tym większa oszczędność na ewentualnej, dodatkowej walizce. Na TikToku widziałam też trik z pakowaniem ubrań do poszewki na poduszkę i braniem jej na pokład samolotu – nie testowałam osobiście, ale zawsze to jakiś pomysł!

Jeżeli nie chcecie ograniczać się do samolotu, sposobem na budżetowy wyjazd może być na przykład podróż w kilka osób samochodem (a ekipę możecie znaleźć choćby w podróżniczych grupach na Facebooku – ja polecam Podróżujące Cebule) czy wybranie busa albo pociągu. W ten sposób możecie odwiedzić Berlin, Wiedeń czy Budapeszt.

Natomiast jeżeli chodzi o transport na miejscu, to jestem zwolenniczką… własnych nóg. Naprawdę mało miast jest tak rozległych, żebyście nie byli w stanie większości atrakcji zwiedzić spacerem. A dodatkowo w ten sposób trafiacie do miejsc, których na pewno byście nie znaleźli, gdybyście wszędzie dojeżdżali metrem czy autobusem.

Na koniec części transportowej ważna rada, jak nie dać się oszukać w taksówce. Za granicą postawcie raczej na ubery niż zwykłe taksówki, które przewiozą Was po całym mieście i na koniec zażądają kosmicznej kwoty. W Uberze z góry znacie maksymalną cenę przejazdu i to jego niewątpliwa zaleta.

Tanie spanie 

Na budżetowej podróży raczej nie wylądujecie w czterogwiazdkowym hotelu, ale to nie znaczy, że będziecie zmuszeni do spania w slumsach! Na Airbnb można spokojnie znaleźć wiele tanich, przyzwoitych opcji noclegu. Warto jednak zwracać uwagę na ich lokalizację – hotele zazwyczaj jednak położone są w pobliżu atrakcji turystycznych, a mieszkania z Airbnb już niekoniecznie. Może okazać się więc, że oszczędziliście na noclegu, ale zapłacicie drugie tyle za dojazd do centrum.

Innym rozwiązaniem są hostele, tanie hotele na Bookingu (zaznaczcie sortowanie ofert od najtańszych) albo Couchsurfing, gdzie możecie znaleźć darmowy nocleg u lokalsa.

Tanie zwiedzanie

Skoro już o miejscowych mowa… Wiecie, jak najlepiej zaoszczędzić na miejscu? Słuchać mieszkańców. To oni doradzą Wam najlepszą tanią knajpkę w okolicy czy wskażą atrakcje, które trzeba zobaczyć oraz te, które można sobie odpuścić. W przypadku typowych zabytków i muzeów warto rozważyć zakup kart turystycznych (np. Museum Pass), które oferuje wiele miast. Płacicie jednorazowo i w cenie macie zazwyczaj wstęp do najważniejszych atrakcji.

Często taniej bilety dostaniecie też online (oraz unikniecie stania w kolejkach na miejscu), a niektóre muzea mają wstęp wolny w określonych dniach miesiąca. Przygotowany podróżnik to oszczędny podróżnik, pamiętajcie!

Przy planowaniu wyjazdu weźcie przede wszystkim pod uwagę darmowe atrakcje. Nie raz są dużo bardziej interesujące niż muzealne wnętrza. Spacer po ogromnym targu Grand Bazaar w Stambule, targ rybny w Monopoli w Apulii, street art w Berlinie czy panorama Paryża z Galerii Lafayette – to wszystko darmowe doświadczenia, których nie da się zapomnieć, a nie wydacie na nie ani grosza.

W drogę!

Oszczędność w podróży nie musi oznaczać od razu jedzenia konserw i spania na lotniskach. Dobre planowanie, słuchanie miejscowych, zdrowy rozsądek – to wszystko pomoże Wam obniżyć koszty podróży, a przy tym wciąż czerpać z nowego miejsca pełnymi garściami. 

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE