Sztokholm, drzwi do Skandynawii

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Rejs lotniczy do stolicy Szwecji jest znakomitą alternatywą dla popularnych połączeń promowych. Skraca czas podróży o kilkanaście godzin i pozwala uniknąć ewentualnych sztormów na Bałtyku.

Sztokholm to miasto symbol, stolica Szwecji, siedziba króla i miejsce wręczania Nagród Nobla. Jak na Skandynawię przystało, jest rozlokowane na 14 wyspach połączonych 53 mostami. Nie liczymy oczywiście wysp i wysepek Archipelagu Sztokholmskiego – tych jest ponad 24 tysiące. Mimo tego w mieście nie sposób się zgubić. Znakomicie działa transport publiczny, w tym metro, ponadto między wyspami kursują też promy i stateczki wycieczkowe. Co ważne, do większości atrakcji możemy dojść pieszo zachwycając się atmosferą tego niezwykłego miejsca.

Dla turystów Sztokholm jest bardzo atrakcyjny. Piękna architektura, w tym znakomicie zachowana klimatyczna zabudowa starego miasta, liczne muzea i zamek królewski to atrakcje, dla których obejrzenia warto tu się wybrać.

Zamek Królewski (Kungliga slottet) jest jedną z najpiękniejszych i najbardziej okazałych rezydencji królewskich nie tylko w skali Europy. Jego obecna forma pochodzi z 1754 roku. To oficjalna rezydencja króla, chociaż na co dzień rodzina królewska zamieszkuje w Pałacu Drottningholm (Drottningholm Slott). Znaczna część pomieszczeń została udostępniona zwiedzającym. Można obejrzeć przepiękne apartamenty z dziełami sztuki, zabytkowymi meblami i cenną zastawą. W jego kompleksie znajduje się też zbrojownia królewska oraz skarbiec. Obejrzeć w nich możemy insygnia królewskie oraz najcenniejsze przedmioty, jakie trafiały na dwór sztokholmski na przestrzeni wieków.

Eksponatami, na które warto zwrócić szczególną uwagę, są Polonica – królewskie dary z czasów pokoju i zdobycze wojenne z okresu licznych wojen toczonych z Polską lub na jej terytorium od XVI do XVIII wieku, ze słynnym „potopem szwedzkim” 1655-1657 włącznie. Wśród wielu prawdziwych skarbów warto zwrócić uwagę m.in. na paradną zbroję i tarczę ostatniego Jagiellona, króla Zygmunta Augusta oraz siodła, paradne uprzęże, zbroje i inne przedmioty należące do polskich królów z dynastii Wazów: Zygmunta III, Władysława IV i Jana Kazimierza.

Największą atrakcją turystyczną Sztokholmu jest bez wątpienia statek Vasa – największy w tamtych czasach galeon królewski, wybudowany w latach 1626-1628 dla słynnego szwedzkiego króla Gustawa II Adolfa. Wady konstrukcyjne spowodowały, że po zwodowaniu go 10 sierpnia 1628 roku zatonął w sztokholmskim kanale portowym, nie pokonawszy nawet dystansu 1 mili. Po ponad 300 latach zalegania na dnie został znaleziony i 24 kwietnia 1961 roku wydobyty za pomocą specjalnych pontonów z głębokości ponad 30 metrów. Przez kolejne dziesięciolecia został poddany konserwacji i renowacji. Obecnie jest eksponowany w specjalnie wybudowanym zespole muzealnym. Oprócz samego żaglowca, którego można podziwiać ze specjalnie skonstruowanych kładek i pomostów, zwiedzający mogą obejrzeć ekspozycję o życiu codziennym ówczesnych marynarzy i żołnierzy (zachowało się prawie 14 tysięcy oryginalnych części wyposażenia okrętu, uzbrojenia i przedmiotów codziennego użytku).

 

tekst: Krzysztof Anissimo