ANYWHERE          TV

Swetry – historia trendu i obecność w popkulturze

swetry-2

Czasami kosztuje 30 złotych, czasami ponad 300 tysięcy. Nosili go członkowie rodzin królewskich, żołnierze na froncie i rybacy. Kochamy go, gdy jest sprany, wyciągnięty i za duży. Nie wyobrażamy sobie bez niego deszczowej jesieni, srogiej zimy i chłodnych wiosennych wieczorów. Oto król każdej szafy – sweter.

Według słownika języka polskiego PWN sweter jest ubraniem zrobionym z dzianiny, okrywającym tułów i ręce. Oczywiście na tym nie koniec, bo mamy ten klasyczny pulower (od angielskiego pullover), czyli sweter wkładany przez głowę – w Polsce, Rosji czy w Niemczech kojarzony raczej z bezrękawnikiem. Do tej dzianinowej rodziny zaliczyć można również golf, czyli sweter z kołnierzem, rozpinany kardigan oraz jumper, czyli bluzę.

Get the Look od ameliekaufeisen

Niezwykła historia zwykłego swetra

Już w starożytnych Chinach i Mezopotamii doceniono funkcjonalność ubrań dziewiarskich, szczególnie bielizny. W starożytnej Europie nosiło się dzianinowe wierzchnie okrycia, jednak „wynalezienie” swetra przypisuje się gaelickim rybakom z wysp Aran z zatoki Galway zachodniej Irlandii. Grube wełniane swetry, nazywane gansey, noszone były przez brytyjskich oraz skandynawskich rybaków i żeglarzy w XIX wieku. W 1881 roku sweter stał się także jednym z elementów mundurów marynarki wojennej. Kardigan natomiast po raz pierwszy noszony był przez brytyjskich żołnierzy podczas wojny krymskiej w drugiej połowie XIX wieku. Swoją nazwę zawdzięcza  siódmemu księciu Cardigan, generałowi Jamesowi Thomasowi Brudenell’owi. 

Do lat 20. i 30. XX wieku sweter kojarzony był przede wszystkim jako element garderoby męskiej, przeznaczony głównie do uprawiania sportów. Kryzys gospodarczy i dwie wojny światowe (którym towarzyszyły akcje „Knitting for victory” – cywile wspomagali aliantów poprzez dzierganie ogromnych ilości skarpet, a także swetrów, kamizelek, rękawiczek czy szalików, by zapobiec narażeniu żołnierzy na odmrożenia i amputacje) zaadaptował wygodną i praktyczną odzież jako jeden z podstawowych elementów garderoby zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Lata 40. to także czas „sweater girl”, które nosiły dopasowane swetry podkreślające talię i kobiecy biust. W latach 50. rządził czarny golf i beret w stylu awangardy i beatników, a od lat 70. i 80. triumfy świecił znoszony, punkowy sweter. 

A co z polskim swetrem? PRL to czas wielokrotnie prutych i przerabianych swetrów, najczęściej dzierganych samodzielnie. Te porządne, szetlandzkie albo w norweskie wzory dostać można było jedynie w Pewexie i kosztowały niemało. Czas największej popularności swetra przypadł jednak na lata 80. Garderoba młodych Polek i Polaków z tamtego okresu była nie tylko ozdobnikiem, ale przede wszystkim manifestem. Ich opozycyjne nastroje wyrażane były, jak określiła to projektanta Barbara Hoff, „modą na konspirę” – trenczami, wojskowymi butami i powyciąganymi, znoszonymi swetrami. 

Swetry high fashion

Wszystko zaczęło się od Coco Chanel. To ona sprawiła, że rozpinane swetry (te wkładane przez głowę niszczyły jej fryzury) weszły do kanonu ówczesnej mody, łącząc ze sobą codzienny styl i wyrafinowaną elegancję. Elsa Schiaparelli, słynna włoska projektanta mody, również przyczyniła się do wzrostu popularności dzianinowego damskiego swetra. W swojej kolekcji z 1927 roku Schiaparelli zaprezentowała swetry z kokardami, kołnierzami i mankietami przypominające złudzenie optyczne oraz w geometryczne wzory. Swetry włoskiej projektantki charakteryzowały się odważnymi kolorami i były dziergane ręcznie. 

Prawdziwa rewolucja przyszła jednak w latach 70. i 80. między innymi dzięki Patricii Roberts, której ręcznie dziergane swetry zyskały graficzne i obrazkowe wzory, nowe kolory i skomplikowane ściegi. Rozwój dziewiarski technologii pozwolił na seryjną produkcję swetrów o bardziej skomplikowanych i wyszukanych formach, co w Europie chętnie wykorzystali Ottavio Missoni i Kenzō Takada, bawiąc się teksturą i krojem, oraz Mariuccia Mandelli, założycielka domu mody Krizia, która spopularyzowała swetry w zwierzęce wzory. Lata 90. i 80. to czasy, w których Sonia Rykiel i Vivienne Westwood wzbogaciły kolory swetrów wariacjami w paski i romby. 

W XXI wieku moda high fashion kocha się w stylu ulicy (z wzajemnością), nic więc dziwnego, że topowi projektanci z jeszcze większą intensywnością inspirują się swetrami i ich najróżniejszymi formami. Są one elementami kolekcji takich domów mody jak Prada czy Donna Karan, a fantastyczne wariacje ręcznie dzierganych swetrów to flagowe projekty Jean Paul’a Gaultier’a czy Diora. Królują na okładkach największych magazynów mody, na wybiegach i na Instagramie – rok 2013 należał do swetrów Kenzo z motywem tygrysa, a w 2017 roku okładki Elle czy InStyle zdominował wycięty sweter z wiosennej kolekcji domu mody Fendi. Wielbiciele mody w XXI wieku noszą natomiast poszarpane golfy oversize od Balenciagi czy multikolorowe swetry Gucci.   

Popkultura kocha swetry 

Dzianinowy sweter to nie tylko moda – w równie wielkim stopniu wpłynął na popkulturę. Jedną z pierwszych osobistości, która spopularyzowała noszenie swetrów był książę Walii, późniejszy Edward VIII. To właśnie on w 1921 roku zaprezentował się we wzorzystym swetrze Fair Isle, chętnie noszonym przez rodzinę królewską do dzisiaj.

Kinematografia również znacząco wpłynęła na popularność swetrów, zaczynając od grubo plecionego swetra Marylin Monroe w „Pokochajmy się”, żółtego sweterka z krótkim rękawem noszonego przez Faye Dunaway w „Bonnie i Clyde” czy beżowego luźnego golfu Audrey Hepburn w „Śniadaniu u Tiffany’ego”. Lata 80. to Meg Ryan i Billy Crystal w podobnych do siebie grubych półgolfach w kultowym „Kiedy Harry Poznał Sally”. Dekadę później świat zachwycił się garderobą Sharon Stone w filmie „Nagi Instynkt”, a zwłaszcza w noszonym przez nią dzianinowym swetrze. Początek XXI wieku to czas brzydkich świątecznych swetrów, jak ten Marka Darcy’ego w „Dzienniku Bridget Jones”, który jako „ugly christmas sweater” wszedł do kanonu bożonarodzeniowych tradycji, mając nawet swoje święto, obchodzone 21 grudnia. 

Get the Look od tatjanakreuzmayr

Swoją popularność swetry zawdzięczają nie tylko kinematografii, ale także branży muzycznej. W latach 60. królowały golfy w stylu The Beatles. Słynny zielony kardigan Kurta Cobain’a z koncertu MTV Unplugged z 1993 roku 22 lata później sprzedano na aukcji za kwotę 334 tysięcy dolarów. Jeszcze kilka lat temu nosiło się swetry i krótkie spodenki jak w piosence Sweater Weather zespołu The Neighbourhood czy za duże golfy jak Drake w Hotline Bling. Dzisiaj trendy wyznacza Harry Styles w swoich kolorowych pulowerach, a Taylor Swift sprzedaje rozpinany sweter, który nosi w teledysku do piosenki…Cardigan. 

Na przestrzeni setek lat, sweter królował w niezliczonej ilości wariantów, stylów czy funkcjonalności. Niejednokrotnie stawał się symbolem epok, znakiem społecznych rewolucji, kultury i kontrkultury, towarzysząc miłośnikom mody na całym świecie. Był i jest idealnym dodatkiem o każdej porze dnia czy roku. I raczej prędko się to nie zmieni. 

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE

Organiczność

Powtarzaj za mną: Działam organicznie, działam organicznie  Zamiast:  Muszę bez tchu