Z naturą za pan brat na Podkarpaciu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Odnalezienie kojącej, naturalnej przestrzeni niezakłóconej gwarem turystów to nie lada wyzwanie. A jednak – trenowanie uważności, medytacja czy mindfulness na łonie natury możliwe są również w Polsce. Piesze wędrówki, obserwacja przyrody, przebywanie wśród lasów i wzgórz pełnych roślinności. Czego więcej potrzeba do pełni szczęścia? By zatroszczyć się o swój dobrostan, wystarczy wybrać się na Podkarpacie.

Te malownicze tereny przykuwają uwagę niejednego miłośnika dzikiej przyrody. Bo jeśli chodzi o miejsca z dala od zgiełku – dziewicze i naturalne – to południowo-wschodnia granica Polski wiedzie prym. 2 parki narodowe, 10 parków krajobrazowych oraz 96 rezerwatów przyrody – a na ich terenie niezliczona ilość szlaków turystycznych. Warto jednak pamiętać, że oprócz popularnych miejsc czy tras górskich, gdzie można wybrać się o każdej porze roku, są również te bardziej ustronne, gdzie odpocznie ciało i duch.

Kontakt z naturą – lekcje uważności

O wyjątkowym wpływie przyrody na nasze zdrowie wiemy coraz więcej. Podczas kontaktu z naturą, uruchamiają i wyostrzają się nasze zmysły, jesteśmy skierowani na zewnątrz i bardziej wrażliwi na bodźce, a także na siebie – koncentrujemy się na swoim wewnętrznym głosie i intuicji. To również odpoczynek dla wzroku, który na co dzień narażony jest na wchłanianie mnóstwa barw. Wdychamy woń świeżego, czystego powietrza, tak rzadko obecnego w centrum miasta. Słyszymy odgłosy ptaków i owadów, czujemy powiew wiatru. A poprzez dotyk budujemy swoją więź z naturą, uczymy się bycia “tu i teraz”. 

Jest takie wyjątkowe miejsce na Podkarpaciu, które określa się jako “najbardziej dzikie miejsce w polskich górach” – Jaśliski Park Krajobrazowy. Usytuowany jest we wschodniej, najbardziej urozmaiconej krajobrazowo części Beskidu Niskiego. Nazywany tak, ponieważ obszar parku porastają nieprzebyte, niemal pierwotne lasy, w większości bukowe. A kiedy już tam się znajdziemy, obserwacjom może nie być końca. 

Kąpiel w lesie

Park Krajobrazowy Lasy Janowskie to wyjątkowa ostoja dla ptaków, bo występuje ich tam aż 150 gatunków. Położony jest na styku województw: podkarpackiego i lubelskiego. Wokół rozciągają się doliny rzek, wydmy, stawy, łąki i torfowiska stanowiące przestrzeń komfortową dla licznych populacji dużych ssaków. Nie zaskoczy nas widok jelenia, łosia czy dzika. To miejsce, które ukoi nasze zmysły zapachami i dźwiękami. Warto wybrać się tam na spacer i zanurzyć w leśnej kąpieli. By zażyć jej odpowiednio, należy usiąść lub położyć się pod jednym z drzew. Poczuć pod dłonią twardość i nierówność kory, pod stopami ziemię, a w nozdrzach zapach ściółki leśnej. Docenić szczegóły w gałęziach czy liściach. Obserwować owady. Przenieść się myślami w świat emocji i odczuwać. Dzięki temu być może uda się zapomnieć o trudach codzienności i chwilowo odrzucić myślenie, planowanie, pamiętanie. Być w zgodzie ze sobą i z naturą.

Skarby w środku głuszy

Jednym z najprzyjemniejszych momentów podczas górskiej czy leśnej wędrówki jest odkrycie na swojej drodze widoku pięknego i niespodziewanego, np. spotkanie dzikiego zwierzęcia. To jednak przysporzyć może trochę niepokoju. Na Podkarpaciu w głębi lasu znaleźć można też wyjątkowe miejsca, takie jak na przykład Jeziorka Duszatyńskie w rezerwacie Zwiezło. Szlak otaczają przepiękne lasy, a te małe skarby w środku dżungli ukoją zmysły i będą inspirującym miejscem na postój podczas spaceru. Może to ten moment, by usiąść i oddać się medytacji? By kontemplować naturalne piękno lub zwyczajnie odpocząć. Z dala od ludzi, w skupieniu, cieszyć się chwilami na Podkarpaciu. 

Reklama