Jedzcie wspólnie, bo tak jest… zdrowiej! Wywiad z autorką aplikacji „Plate with mate”

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Zuzanna Grudniak stworzyła aplikację, która ma pozwolić ludziom na całym świecie wspólnie… jeść. Okazuje się bowiem, że spożywanie posiłków w samotności może wywołać poważne problemy, również zdrowotne. „Plate with mate” ma kojarzyć ze sobą obce osoby, którym potrzebne jest towarzystwo do talerza.

apps_restaurant

Spotykamy się w restauracji i dzięki temu możemy się rozejrzeć po stolikach i sprawdzić jak zachowują się goście.

Zgadza się. Jeszcze chwilę temu jeden z panów siedział sam i czekał na kogoś, a w tym czasie nerwowo się kręcił, cały czas zaglądał w telefon, coś sprawdzał. Wielokrotnie widzę, że to wywołuje u nas takie negatywne emocje, jakiś stres, może trochę strach przed oceną, że jesteśmy sami. Ja lubię porównywać to z sytuacją u małych dzieci. Dzieci w przedszkolu, kiedy jedzą, robią to razem, przy dużym stole. Czasami zdarza się jednak, że któreś je osobno, gdzieś w kącie. I, co ciekawe, nie odbieramy takiej osoby jako kogoś silnego, lubiącego wszystko robić samemu. Odbieramy taką osobę jako nieumiejącą nawiązywać więzi społecznych, niepotrafiącą funkcjonować w grupie, spychaną gdzieś na margines. I to nam zostaje później w głowach: po prostu nie chcemy być tak odbierani jako dorośli.

Też zdarza mi się jadać samemu. A właściwie to nie samemu, bo moim partnerem bywa smartfon.

Bo telefon używamy jako tarczę. Jako osłonę w momencie, gdy ktoś na nas spojrzy i nas oceni. Jeśli mamy przed sobą telefon, to inni mogą pomyśleć: „Może na kogoś czeka? Może jest bardzo zajęty? Może z kimś rozmawia o czymś ważnym?” Z taką tarczą ochronną po prostu czujemy się bezpieczniej. Wiele razy widzę takie osoby, siedzące parę metrów od siebie, bez szans na żaden kontakt, bo każdy ma nos w telefonie. I któregoś razu pomyślałam sobie: fajnie by było, gdyby ci ludzie mogli usiąść razem i przy okazji ze sobą porozmawiać.

apps_restaurant_2

Już tak kiedyś było. W PRL-u, w barach mlecznych, gdzie bliskość była koniecznością…

I wtedy więzi międzyludzkie były silniejsze! Dlatego moja aplikacja ułatwia przełamywanie lodów. Ona nie wymaga od nas aktu odwagi, jakim bez wątpienia jest podejście do kogoś obcego i zagadanie. A kiedy już z kimś się umówiliśmy, to ta osoba przestaje być dla nas kimś obcym. Już nie jest nam trudno powiedzieć zwykłe: „Cześć!”.


Reklama

I tu przechodzimy do Twojego pomysłu. Aplikacja „Plate with mate”, która – co zawsze podkreślasz – nie jest aplikacją randkową. 

Tak, to absolutnie nie jest aplikacja randkowa, nazwałabym ją bardziej aplikacją towarzyską. Skorzystać z niej może każdy, bez ograniczeń. Założony przez nas profil jest krótki i konkretny: zdjęcie, imię i nazwisko oraz krótki opis swojej osoby. Taki, który można zmieniać, bo inaczej opiszę siebie, jeśli w danym mieście jestem turystką i szukam kogoś, kto mi o nim opowie, a inaczej jeśli sama będę chciała stać się przy okazji posiłku przewodnikiem po ciekawych miejscach w moim Gdańsku.

Jesteś z wykształcenia psychologiem i przy okazji tej aplikacji zwracasz uwagę na problemy związane z regularnym jedzeniem w samotności. Czyli jest coś więcej niż poczucie zażenowania.

Tak jest. Badania pokazują, że aż 46% z nas przynajmniej dwa posiłki w ciągu dnia je samotnie. Uważam, że to bardzo dużo. Tym bardziej, że osoby, które jedzą same, są bardziej narażone na podwyższenie ciśnienia krwi, cukrzycę, a nawet depresję! Poczucie wyobcowania społecznego generuje samotność, a od niej już blisko do depresji, która jest z roku na rok coraz większym problemem w skali globalnej. Tę chorobę, przypomnę, zdiagnozowano już u ponad 300 milionów ludzi na świecie!

Ale jak samotne jedzenie może na przykład wywołać cukrzycę?

Chodzi głównie o sposób jedzenia. Czując się niekomfortowo, jemy bardziej łapczywie i przyswajamy większą ilość kalorii. Chcemy jak najszybciej ten posiłek skończyć, żeby inni ludzie w restauracji przestali nas oceniać. Po prostu „zajadamy” niekorzystne uczucia pojawiające się w tej sytuacji.

apps_restaurant_3

A co z osobami, które na przykład potrzebują wyciszenia i czasem po prostu mają ochotę coś zjeść i do nikogo nie otwierać ust?

Mają do tego pełne prawo! Każdy z nas miewa takie momenty i takie przyzwyczajenia. Dlatego mój program adresowany jest do ludzi, którzy mają ochotę zjeść z kimś posiłek, ale normalnie nie miałyby takiej możliwości.

W jaki sposób działa Twoja aplikacja?

Jest bardzo prosta. W maksymalnie pięć minut znajdujemy czyjeś wydarzenie albo tworzymy swoje, wybierając daną restaurację, porę i liczbę osób, i już ruszamy w miasto! Aplikacja ma nas nie zatrzymywać, nie zabierać mnóstwo czasu. W końcu moim celem jest to, żeby ludzie, z pomocą wirtualnej rzeczywistości, jak najwięcej korzystali ze świata realnego!

Przeczytaj również

Sky&more

Liderzy polskich lotnisk regionalnych będą rozmawiać o przyszłości branży na

Nasze magazyny

Reklama

Reklama

Follow on Twitter

Reklama