ANYWHERE          TV           REDAKCJA

Wibratory na srebrnych ekranach, czyli filmowe i serialowe sceny, w których pojawiły się gadżety erotyczne

Ola Garlej

Sex And The City (produkcja HBO)

Sex And The City (produkcja HBO)

 

Ile filmów, w których (przynajmniej) jedna z bohaterek ma złamane serce, jesteś w stanie wymienić? My dalibyśmy radę jakieś 370 – głównie komedii romantycznych, ale gdyby trochę poszperać to znalazłby się pewnie i musical, i film sensacyjny, i może nawet horror. A ile filmowych tytułów naliczysz, gdy pomyślisz o gadżetach erotycznych? Kilka, kilkanaście?  Obstawiamy, że pojawi się wśród nich trylogia o Christianie Greyu i może któraś z części American Pie.

 

Nie ma wątpliwości, że seks-zabawki pojawiają na srebrnych ekranach zdecydowanie rzadziej niż melancholijne monologi o utraconej miłości. Postanowiliśmy przyjrzeć się tym kilku nielicznym produkcjom, w których gadżety erotyczne mają swoje pięć minut.

 

„Histeria – romantyczna historia wibratora”

 
Reklama

„Histeria” opowiada historię wynalazku, który zrewolucjonizował podejście do kobiecej seksualności. To pierwszy i chyba jedyny przypadek, gdy głównym bohaterem filmu fabularnego zostaje gadżet erotyczny, a dokładnie – wibrator. Sama fabuła jest dosyć prosta i jej przebieg z grubsza streszcza tytuł. Mamy więc histerię – atakującą macicę tajemniczą chorobę, która doskwiera kobietom epoki wiktoriańskiej, zamieniając je w zrzędliwe i chorowite. Mamy wibrator – napędzany mechanicznie erotyczny masażer, który okazuje się niezawodny w leczeniu symptomów opisanej wyżej choroby. Jest też wątek romantyczny, który całkiem nieźle radzi sobie z przybliżaniem widzom klimatu społeczno-kulturowego i obyczajowego epoki. Wszystkie te elementy łączy postać Mortimer’a Granville – młodego, ambitnego lekarza, twórcy pierwszego wibratora i pogromcy tytułowej histerii, który przy okazji pracy nad swoim przełomowym wynalazkiem rozkochuje w sobie pewną bezkompromisową sufrażystkę.

Chociaż prototyp tego, jak to określa Granville, „medycznego stymulatora” jest nieporęczny, mało wyględny, bywa nawet, że niebezpieczny, to kobiety i tak szaleją na jego punkcie. Wszystko dlatego, że jest skuteczny. Sprawia, że panie domu, nękane do tej pory niezrozumiałym wewnętrznym niepokojem, stają się bardziej odprężone, mają więcej energii i czerpią z życia więcej satysfakcji. Tak zaczyna się zawrotna kariera wibratora, który trafia pod strzechy szybciej, niż odkurzacz czy elektryczne żelazko. Na początku XX wieku staje się tak popularny, że do jego kupna zachęcają nawet przysyłane do domu gazetki reklamujące sprzęt AGD. Kosztuje niecałe pięć dolarów i występuje w kilkunastu wersjach.

 

W ciągu następnych stu lat wibrator zmienił się nie do poznania. Przeszedł długą drogę, żeby w końcu stać się produktem w pełni odpowiadającym na oczekiwania konsumentów – ogólnodostępnym, bezpiecznym, wyposażonym w szereg funkcji maksymalnie potęgujących doznania. Jak bardzo zaawansowanym technologicznie, różnorodnym i spersonalizowanym produktem stały się gadżety do stymulacji erotycznej, możecie przekonać się przeglądając te oferowane przez Krainę Doznań (kraina-doznan.pl). Naszą uwagę przyciągnął na przykład bezdotykowy, soniczny stymulator łechtaczki szwedzkiej marki LELO. Wygląda niepozornie, ale wierzcie nam – LELO zna się na rzeczy.

SONA – bezdotykowy, soniczny stymulator łechtaczki szwedzkiej marki LELO

„Sex w Wielkim Mieście”

Spośród wszystkich scen z kultowego serialu HBO, w których pojawiają się gadżety erotyczne, najpopularniejszą jest z pewnością ta, w której Carrie i jej przyjaciółki natykają się w sklepie z seks zabawkami na wibrator-króliczek. A dokładnie na przeznaczony dla osób z waginą wielofunkcyjny wibrator, który pobudza jednocześnie wewnętrzne i zewnętrzne punkty stymulacji. Scena utrzymana jest w komediowym klimacie (Charlotte niedowierza, Miranda ironizuje, a Carrie podśmiechuje jak nastolatka), a jej wydźwięk jest mniej więcej taki, że każdy gadżet erotyczny, który nie wygląda jak klasyczne dildo, zasługuje na śmieszki. Czy takie podejście do tematu wyświadcza zabawkom erotycznym niedźwiedzią przysługę, a sam odcinek obdziera przy okazji z jakichkolwiek walorów edukacyjnych? Na pewno. Z drugiej strony fakt, że w serialu emitowanym w latach 90. przez publiczną telewizję w ogóle pojawiły się (i to w tak bezpośredniej formie) seks gadżety, był sporym krokiem naprzód w detabuizacji samomiłości.

Od czasu emisji wspomnianego odcinka, na rynku pojawiły się setki odmian króliczka. Jego najnowocześniejszą (większą, silniejszą i bardziej zaawansowaną technologicznie) wersją jest wibrator stworzony przez Marca Dorcela – francuskiego reżysera filmów dla dorosłych.

Orgasmic Rabbit od Marca Dorcela – najnowszej generacji wielofunkcyjny wibrator dla Pań, tzw. „króliczek”

W innej scenie, Samantha Johnes wparowuje do sklepu i składa reklamację kupionego pół roku wcześniej wibratora. Nie robi na niej wrażenia tłumaczenie sprzedawcy, że reklamowany przez nią przedmiot to nie wibrator, ale masażer do szyi. Doskonale sprawdzał się jako zabawka erotyczna, dlaczego więc ograniczać jego funkcję do tej przewidzianej przez producenta? To właśnie ze względu na reakcję Samanthy ten epizod z SATC uważamy za szczególnie warty uwagi. Pani Jones nie daje się zbić z tropu ani tym bardziej zawstydzić, a na dodatek zaczyna edukować obecne w sklepie klientki.

To właśnie jako stymulator łechtaczki, dostarczający wyjątkowo silnych doznań, a nie jako masażer do szyi, Hitachi zdobył światowy rozgłos i zyskał miano kultowego. Do dziś pozostaje jednym z najpopularniejszych gadżetów erotycznych.

Masażer Megawand to profesjonalne urządzenie do masażu relaksacyjnego dowolnej części ciała. Jego falliczny kształt sprawia, że urządzenie można stosować również w miejscach trudniej dostępnych. Nadaje się do wykonania masażu samodzielnie lub przy pomocy drugiej osoby

„Moja Dziewczyna Wychodzi za mąż”

On jest kobieciarzem, nowojorskim bon vivantem, który związek sprowadza do chłodnych kalkulacji. Będąc zdania, że seks nie powinien iść w parze z emocjonalnym zaangażowaniem, zmienia partnerki jak rękawiczki. Ona z kolei jest pewną siebie, ale i wrażliwą historyczką sztuki, która stawia na dojrzałe, długoterminowe relacje. Odmienne opinie co do tego, jak powinien wyglądać związek nie przeszkadzają Tomowi i Hannah w kontynowaniu rozpoczętej jeszcze w czasie studiów przyjaźni. Ich układ jest jasny – są blisko, ale nie wychodzą poza friendzone. Ale gdy Hannah wyjeżdża na kilka tygodni do oddalonej o kilka stref czasowych Szkocji, Tom uświadamia sobie, że jego uczucia do przyjaciółki nie są czysto platoniczne. Cynicznego uwodziciela trafia strzała amora. I kiedy wydaje się, że happy end czai się tuż za rogiem, Hannah wraca do Nowego Jorku w towarzystwie pewnego Szkota. A dokładnie w towarzystwie szarmanckiego, błyskotliwego, superbogatego Szkota, w którego żyłach płynie na dodatek błękitna krew, i z którym to Szkotem główna bohaterka planuje niebawem wziąć ślub.

produkcja: Columbia Pictures (przedstawia) / Original Film / Relativity Media (współudział)

 

W jednej ze scen Tom, który robi wszystko, żeby odwieść przyjaciółkę od planów zamążpójścia, organizuje w swoim nowojorskim apartamencie wieczór panieński Hannah. Główną atrakcją imprezy ma być występ jasnowidzki. Kufer wróżki okazuje się jednak skrywać zgoła inne niż szklane kule i karty do tarota skarby. Pełen jest najróżniejszych gadżetów erotycznych – jadalnych majtek, klamerek na sutki i koralików analnych. Te ostatnie szczególnie mocno zaintrygowały obecną na imprezie staruszkę, która nie do końca zdając sobie sprawę z zastosowania kulek, oplata je sobie wokół szyi jak kolię. Jak reaguje otoczenie? Ktoś się podśmiewuje, ktoś nieudolnie próbuje ukryć zażenowanie. Nikt z obecnych na przyjęciu nie pali się do tego, żeby starszą panią wyprowadzić z błędu. I chociaż epizod z wróżką-akwizytorką nie ma większego znaczenia dla fabuły filmu, to jeśli przyjrzeć się tej scenie bliżej, to okazuje się, że wskazuje ona na ważny, ale przykrywany (wyjątkowo konsekwentnie) kołderką tabu temat – seksualność osób starszych.

Swirl Pleasure Beads = sznur sześciu wytrzymałych koralików ma elastyczny przewód z łatwym w użyciu pierścieniem do wyciągania. Solidny pierścień do wyciągania zapewnia łatwe i bezpieczne wkładanie i wyjmowanie kuleczek

 

 

 

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE