A nad Warszawą wciąż grzało słońce, a ludziom żyło się dostatniej

Jakub Wejkszner

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

 

Był to dzień, w którym ludzie patrzyli sobie prosto w oczy i zostawiali kartki za szybą, gdy niechcący kogoś stuknęli. Szare myszki odważały się poprosić o podwyżki, małe dzieci siedziały spokojnie w samolocie, a te większe oddawały kieszonkowe, by naprawić zbitą szybę, w którą uderzyła zabłąkana piłka.

Matki mówiły – nie no, naprawdę, proszę się nie kłopotać. Ojcowie mówili – zależy mi na tobie. Ludzie na infolinii odpowiadali na pytania i zajmowali się sprawami odpowiedzialnie, zachowując jednocześnie odpowiedni poziom empatii dla dzwoniącego. Policja, która przyjeżdżała na miejsce wypadku była po pierwsze psychologiem, po drugie dopiero śledczym, a gdy złapali kogoś na prędkości, rozmawiali z nim o potencjalnych niebezpieczeństwach tego działania. Rozsądek przede wszystkim, ale wszystko jest dla ludzi.

Nawet gołębie w swoim obsranym tańcu unikały uderzeń w istoty ludzkie oraz samochodowe. Psy szczekały tylko raz, bo po co się powtarzać. Koty natomiast nie zmieniły się, ale o to w kotach przecież chodzi.

W szpitalu wszystko szło szybko, bo przy każdym lekarzu był pracownik administracyjny, który zajmował się administracją. Lekarze pytali na początek o tryb życia i samopoczucie. Leki były wydawane w ostateczności. Pracodawcy postanowili podnieść wszystkim wynagrodzenia i dodatkowo zatrudnić ich na umowę o pracę. Mogli sobie na to pozwolić, bo Państwo zdjęło nogę z ich karku i postanowiło z nimi współpracować, a nie tylko ścigać.

Chciałbym powiedzieć, że i mi się udało. Że napisałem książkę i była ona dobrem. Chciałbym powiedzieć, że i moje życie nagle nabrało sensu i twarz przemieniła się z grymasów rodzaju różnego w zwykły uśmiech, równie kiepski dla twarzy. Chciałbym powiedzieć Ci, że to wcale nie tak. Wiesz jak to jest. Bywa różnie, ale będzie dobrze. Nikt już się nie zamartwia. Nikt nie może być już nie-sobą jak w tej piosence.

 

A nad Warszawą wciąż grzało słońce, a ludziom żyło się dostatniej

 

Reklama