Łódź – alternatywka na kulturalnej mapie Polski

Katarzyna Paczóska
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Łódź przyciąga starymi murami, które niemalże rozpadają się na naszych oczach, muralami na każdym kroku i niezwykłymi kawiarenkami, ukrytymi w zaułkach. Pomimo swoich istniejących wad, miasto zachwyca każdego poszukiwacza przygód.

Po wyjściu z pociągu na Łodzi Fabrycznej, dworzec zmodernizowany w 2016 roku. Jego początki ciągają jeszcze 1866 roku, jednak dopiero niedawno przeszedł zupełną zmianę. Inwestycja miała stać się punktem połączeń nie tylko krajowych, lecz także światowych. Póki co ogromna przestrzeń pozostaje w dużej mierze niezapełniona, jednak wrażenie zdecydowanie robi.

Po wyjściu, uczucie ogromu lekko mija, widzimy Łódź prawdziwszą, składającą się nie tylko z wszystkim znanej Piotrkowskiej, również z Zachodniej czy Wojska Polskiego. Zmierzając do industrialnego centrum kultury i handlu, czyli Manufaktury, można podziwiać wiele kamienic, które stały się ruiną. W niektórych dzielnicach znajduje się więcej budynków ostatniej szansy, które sprawiają, jakby miasto było jedynie atrapą, która w każdej chwili może runąć. 

Pomimo wrażenia cofnięcia się w czasie, Łódź staje się idealnym miejscem dla poszukujących dreszczyku emocji. Opuszczone mury kuszą urban explorersów za niemal każdym zaułkiem. Jednak przed wyprawą warto zrobić sobie mapę podróży, aby nie zabrakło najlepszych „atrakcji”. Można zajrzeć do Wielkiej Opuszczonej Fabryki Rajstop, Przędzalni Scheiblera czy Cmentarzyska pociągów. 

Łódź słynie z inicjatyw młodych ludzi, jeszcze niedawno była uważana za miasto wyklęte, z którego mieszkańcy migrują, tak teraz, w trakcie sezonu można poczuć moc kulturalnych emocji. Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, czyli jeden z najstarszych festiwali teatralnych w Polsce, odbywający się nieprzerwanie od 1999 roku, a w jego trakcie można zobaczyć najlepsze spektakle polskie minionego sezonu, a także realizacje europejskich sztuk.

Jednym z najgłośniejszych Festiwali Światła jest ten odbywający się w łódzkim. Podczas Light Move Festival, miasto świeci barwnie przez jedną noc, oświetlając zabytkowe budynki czy nieoczywiste zakamarki.

Choć warto zrobić sobie plan zwiedzania Łodzi, tak lepszym pomysłem są piesze wędrówki i poznawanie miasta w swój własny sposób. To gubienie się w Łodzi pozwala na odkrycie tych najlepszych, często jeszcze nieopisanych atrakcji.

Reklama

Sinooki blady Ty

Autoteliczne wyznania to najgorszego rodzaju onanizmy intelektualne. Zapraszam zatem. Wewnątrz