O czym pisać, kiedy nie wiadomo czy można pisać

Katarzyna Paczóska
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w niewielkim domku uwięziono królową. Domek otaczał kordon oficerów, gotowych bronić panną przed niewdzięcznym ludem. A lud był buntowniczy i skłonny do ataków (wg raportu oficerów skierowanego do władz wyższych). Książę, nieco spłoszony znalazł własną kryjówkę, z dala od niewdzięczników. I wszyscy żyli tak…chwilę.

Zasiadając przed klawiaturę człowiek się zastanawia – od której litery zacząć, od którego słowa, ale przede wszystkim, który temat poruszyć – bardziej osobisty? ogólny? społeczny? kulturowy? Który z właściwych byłby najwłaściwszy, który z najlepszych najlepszy. I otóż, po wyborze owego przedmiotu nadchodzących dywagacji musi wziąć pod uwagę jeszcze kilka istotnych kwestii. Przede wszystkim czy oby na pewno dobrym pomysłem jest rozpoczęcie owych rozważań. Czy stosowane porównania będą iście stosow(a)ne. Dlatego też, przybywam z pomocą i propozycją kilku tematów, które są pewnikami.

  1. O pogodzie*

Jakże ciężko lub lekko by nie było, pogoda zawsze się przyjmie – każdy może się o niej wypowiedzieć, czasem zasięgnąć czasów dzieciństwa i przekazać wspomnienia, które wymalowały się w jego wyobraźni. W rozmowie jest to dobra zmiana tematu, możliwa do podłapania niezależnie od rozmówcy, dlatego też i czytelnik zawsze się z nią utożsami. Ewentualnie spojrzy tęsknie za okno, biorąc łyk herbaty, kawy czy wódki. 

  1. O przeszłości, czyli czasach bardziej zacnych

Najlepiej przywrócić beztroskie czasy dzieciństwa lub domek u babci, gdzieś daleko, poza zgiełkiem miasta, blisko natury. Jak to się zrywało jabłka i czereśnie prosto z drzewa, rano jadło płatki z mlekiem prosto od krowy, a po południu kanapki z jajami od szczęśliwych kur (przecież wiemy, że szczęśliwe kury=szczęśliwe życie). Można również zahaczyć tutaj o temat pieniądza i dużo niższych cen, jednak należy uważać – lepiej skupić się na porównaniu jakości produktów.

  1. O podróżach kulinarnych

Słoneczna Toskania, płynące wybornym winem Bordeaux czy spacer śladami polskich, regionalnych specjałów. Nasycone smakiem opisy potraw i miejsc, w których je spożyjemy, uczuć, które towarzyszyły za pierwszym kęsem i za ostatnim. Niemożliwe są tutaj spory – każdy płynie tą samą rzeką smakowitości. Można się jeno wykłócać, który to gryz był smaczniejszy. Ewentualnie czy makaron powinien być na jajkach czy bez, a jak już z jajkami, to czy tylko od kur niosących szczęście.

  1. O planach, czyli przyszłości, której nie możemy się spodziewać

Tutaj warto zwrócić uwagę na technologię i prędkość, z jaką się rozwija.  dodać nieco o sztucznej inteligencji i obawach z nią związanych, a także nawiązać do znikających stanowisk pracy oraz do zanikającego rzemiosła (patrz również punkt 2.). 

  1. O planach innych, czyli przyszłości, którą myślimy, że zastaniemy

Można tutaj pokusić się o komentarz tyczący się planów związanych ze społeczeństwem – o tym, co mówią i co już wkrótce będą realizować. Można również spojrzeć bliżej siebie i napisać o planach sąsiada, bo niedługo ma kupić nowy samochód. Można także nawiązać do swoich planów o kupnie samochodu i podróży wakacyjnej (bo przecież patrz punkt 3.).

* pamiętajcie tylko, aby nie pisać o tym, co dzieje się po słonecznej burzy

Reklama

NO SIGNAL

„Michał, powinieneś więcej mówić na Instagramie” – taką radę dostałem