Piotr Mosak

Pracuję z ludźmi już chyba 40 lat. Dokładnie. Na studia psychologiczne poszedłem kiedy zrozumiałem, że całe życie (od wczesnego nastolatka) pomagam, rozmawiam, wspieram innych i może warto robić to profesjonalnie. Dzięki temu spotkałem tysiące ludzi z ich problemami. Dzięki temu świadomy jestem też własnych ograniczeń. Jestem osobą, która bała się wyjechać za granicę, wsiąść do samolotu, przekroczyć granice fizyczne i mentalne. Dopiero znajomi oraz dzieci zmotywowali mnie do ruszenia się i odlecenia w świat. Jakieś próby wcześniej były. Wycieczka w liceum trasą Mińsk-Mogilew-Lenino, przejście kilka kroków na słowacką stronę na Pilsku, lot do Irlandii w służbowym programie szkoleniowym z Poradni i Uczelni. Kiedy koledzy proponowali na studiach autostop do Francji i nocowanie na łąkach w namiotach to myślałem, że zawału dostanę na samą myśl, a czarne scenariusze co się może wydarzyć złego produkowałem automatycznie w ogromnych ilościach. I to nie tak, że nie jeździliśmy z rodzicami. Objechaliśmy prawie całą Polskę, a nocowanie w namiocie jest naprawdę przyjemne. Tylko nigdy nic poza żadne granice. Żadne. Aż tu propozycja znajomych wyjazdu przed siebie do Bułgarii samochodami, z dziećmi (trzecie już w brzuchu). Czasem potrzebujemy kogoś kto nam powie, pokaże, zaopiekuje się. Pozwoli bezpiecznie czegoś doświadczyć. Oni tacy byli – jeżdżący po świecie, znający języki, odważni, wykształceni, bogaci. Poczułem się bezpiecznie i pomyślałem jak nie teraz to kiedy? I to był początek. Szalona podróż w nieznane, bez rezerwacji, trasą niezaplanowaną, byle do przodu bo będzie co ma być. Było genialnie! Po co latamy? W wyobraźni, na koniec świata, przekraczając różne granice. O tym będę pisał. Dokąd, jak? Co mamy w głowie, w sercu, w myślach. Co nam pozwala, a co nas ogranicza? Zapraszam na cykl felietonów, w których każdy, mam nadzieję, znajdzie cząstkę siebie, pytania, a może i odpowiedzi. Piotr Mosak – psycholog.

Po co latamy? – Po piękno

Wydaje nam się czasem, że żyjemy w czarno-białym świecie. Że to co nas otacza na co dzień jest szare, brzydkie, miałkie, pozbawione smaku, elegancji i

Po co latamy? – Po historię

Mając dziś dostęp do wszelkich wygód, elektroniki, usprawnień, środków przemieszczania się, jesteśmy często zafascynowani tym, jak żyło się kiedyś. Oglądamy filmy i czytamy książki, ale

Po co latamy? – Po adrenalinę

Coraz modniejsze staje się latanie w celu przeżywania silnych emocji. Są takie teorie, które mówią, że trzeba czasem rozruszać nasz system odczuwania żeby był gotowy

Po co latamy? – Po ciepło.

Nie mamy nic do powiedzenia w temacie klimatu – jesteśmy krajem północy i nikt i nic tego nie zmieni. Mamy dwa miesiące ciepła (jak dobrze

Po co latamy? – Po spokój

Tak sobie myślę, że to powinien być cel większości z nas. Spokój. Nasz świat jest pełen niepokoju. Każdy z nas inaczej go też definiuje. Zastanówmy

Po co latamy? – Po anonimowość

Naprawdę myślicie, że potrzeba anonimowości dotyczy tylko rozpoznawalnych osób? Hm… No tak. Faktycznie. Ciężko jest czasem takim osobom nawet po prostu wyjść do sklepu, nie

Po co latamy? – Po widoki.

Najbardziej oczywisty z oczywistych cel latania po świecie to uczta dla oczu. Jest to nasz główny zmysł, który decyduje o bardzo wielu sprawach. Dzięki niemu

Po co latamy? Po smaki

Prawda, że pamiętamy smaki wiele lat? Zamknijcie teraz oczy i przypomnijcie sobie ulubioną potrawę, być może robioną przez Wasze babcie, mamy, dziadków. Skupcie się aby

Po co latamy? Po relaks.

Każdy kiedyś poczuje się spięty, zmęczony, jakiś taki zamknięty w świecie spraw i problemów doczesnych. Mamy wtedy ochotę na lot w nieznane żeby się zrelaksować.

Po co latamy? Po przygodę.

Zapewne każdy w dzieciństwie myślał o przygodach. Miały one dotyczyć smoków, księżniczek, skarbów, czy lotów na Marsa, czyli wszystkiego o czym czytaliśmy lub co oglądaliśmy.

Po co latamy? Żeby zwiedzać

W dzisiejszych czasach jeden z głównych powodów przemieszczania się to zwiedzanie. I tak naprawdę zwiedzanie wszystkiego, co się da. Zacznijmy od tego, że kiedy pojawia

Po co latamy? Żeby poznawać

Wydaje nam się, że wokół siebie już wszystko i wszystkich poznaliśmy. Przynajmniej tych, których mieliśmy ochotę poznać i to na co mieliśmy ochotę. Dlatego czasem

Po co latamy? Żeby doświadczać.

Niektórzy uważają, że doświadczenie w naszym życiu jest najważniejsze. Podobno prawie wszystko co potrafimy, na czym się znamy i w czym jesteśmy ekspertami wynika z