Ile cukru jest w soku? Co z tą fruktozą? – Czytaj Skład dla Anywhere.pl

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Indeks glikemiczny soku jest wyższy niż samego owocu, więc nie są one polecane osobom mającym problem z tolerancją glukozy. Sok jest naturalnym źródłem cukrów owocowych, ale ich zawartość jest porównywalna jak cukru spożywczego w innych napojach słodzonych, a wartość energetyczna 1 litra to około 400 kcal, a więc 1/5 dziennego zapotrzebowania energetycznego dorosłego człowieka (przy zalecanej ilości płynów w diecie na poziomie 2-2.5 l). W związku z tym, soki nie mogą zastąpić nam wody i mają być spożywane w bardzo umiarkowanych ilościach.

Co do jakości soków, najlepszym wyborem będzie sok wyciśnięty w domu, a jeszcze lepszym – świeżo przygotowane smoothie (ze względy na zawartość błonnika). Na drugim miejscu – to już gotowe rozwiązanie – sok bezpośrednio tłoczony (nie z koncentratu). Trzecie – sok jednodniowy – w rzeczywistości soki jednodniowe nie trafiają do sklepu zaraz po wytłoczeniu, a czas pomiędzy tłoczeniem a spożyciem (czasem nawet 3 doby) jest wystarczający, żeby bytowały w nim drobnoustroje, które osobom o wrażliwym układzie pokarmowym i odpornościowym mogą zaszkodzić. Najmniej wartościowym wyborem jest sok odtworzony z koncentratu: mętny lub klarowny. Przy czym mętny ma wyższą wartość odżywczą.

Fruktoza.

Fruktoza jest często polecana jako zamiennik cukru dla osób cierpiących na cukrzycę typu II oraz unikających cukru z powodów energetycznych. Jest bardziej słodka od cukru spożywczego, więc wystarcza jej mniejsza ilość do wywołania tego samego efektu jaki uzyskuje się przez dodatek cukru. Biorąc pod uwagę znaczenie metaboliczne fruktozy, jej spożycie jest całkowicie niewskazane, a skutkiem może być dodatkowe pogorszenie stanu zdrowia i insulinooporności.

Podsumowując – najlepszym wyborem jest domowe smoothie – choć to właściwie porcja dzienna owoców, więc posiłek. Dlatego nie zapominaj o piciu wody, to najlepszy napój dla Ciebie.

Reklama

Stacja Diagnoza

Cztery lata temu. Piękny, ciepły maj. Kilka miesięcy wcześniej odnaleźliśmy