Badania: większość masowych morderców nie była chora psychicznie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Zespół badawczy z Center of Prevention and Evaluation stwierdzili, że wbrew poprzednim ustaleniom, poważne zaburzenia psychiczne wystąpiły tylko u 11% masowych morderców oraz 8% masowych strzelców.

Obserwacja została opublikowana w Psychological Medicine. Naukowcy zbadali korelację pomiędzy zaburzeniami psychicznymi a masowymi strzelaninami. Łącznie zebrali dane 14,785 morderców, dokonujących czynności karnych na przestrzeni 1900 i 2019 roku. Przeanalizowano 1 315 masowych morderstw różnego rodzaju.

18% osób, które dopuściły się użycia materiałów wybuchowych, trucizn, dźgały/biły ofiary lub wjeżdżały samochodem w tłum, wykazało silne zaburzenia psychiczne. 2/3 ze wszystkich czynów karalnych tego typu zostało popełnionych jednak z użyciem broni palnej. Dane wykazały również, że u masowych strzelców ze Stanów Zjednoczonych, zauważono również historie związane z nadużyciem używek (narkotyków bądź alkoholu) oraz niepsychotyczne lub nieurologiczne symptomy chorobowe.Na podstawie obserwacji stwierdzono również, że od 1970 roku wskaźnik masowych strzelanin jest znacznie wyższy niż wskaźnik masowych morderstw bez użycia broni, a zdecydowana większość tego typu incydentów miała miejsce w USA.

„Wyniki ukazują, że wskazywanie na choroby psychiczne, będące głównym czynnikiem występujących u masowych zabójców prowadzą do niesłusznej stygmatyzacji osób ze schizofrenią lub z psychotycznymi zaburzeniami nastroju” – powiedział dr Gary Brucato, jeden z autorów badania. „Zauważyliśmy, że bardziej skorelowane z masowymi morderstwami są problemy z używkami oraz trudności w poradzeniu sobie z własnymi doświadczeniami” – dodał współautor dr Paul S. Appelbaum.

Źródło 

Reklama

Macarena 24/7

Kiedy w duszy gra macarena. Dwadzieścia cztery na dobę, człowiek