YouTuber żartuje, że jest w ciężkim stanie, żeby sfilmować akcję medyków

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Dla wyświetleń ludzie niejednokrotnie przekroczyli granice. Tym razem, mężczyzna postanowił udać, że zasłabł, aby sfilmować akcję ratunkową. Teraz stoi przed sądem.

Do sytuacji doszło w okolicach Times Square w Nowym Jorku. Według policyjnego raportu, Zeeshan Saroya upozorował omdlenie w samochodzie na ulicy. Po zapaleniu zielonych świateł po prostu nie ruszył. Wezwano pogotowie, a ratownicy włamali się do jego pojazdu. Nie wiedzieli jednak, że w niewielkim opakowaniu po chusteczkach znajdowała się kamera. Chwilę po otwarciu samochodu, chłopak magicznie ozdrowiał, a swój stan tłumaczył dwoma intensywnymi treningami i energetykiem. Odesłano go do domu. Jednak we czwartek musiał się stawił na komisariacie.

Okazało się, że akcja została zaplanowana w celu uzyskania jak największej liczby wyświetleń – wideo zostało wrzucone do internetu. „Youtuber, który wyreżyserował całą scenę, aby zdobyć wiele wyświetleń, zdobył wpis w kartotece” – napisał komisarz policji NYPD.

Źródło 

Reklama