Zaczyna się od konika dla Barbie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Czy koń jest dobry na wszystko? Wielu właścicieli koni powie, że faktycznie, coś w tym jest. Na przeziębienie? Jazda konna. Na chandrę? Popołudnie spędzone w stajni. Na bolące plecy? Pewnie, że koń, bo przecież trzeba mu posprzątać w boksie, wyprowadzić go na padok, poddać zabiegom pielęgnacyjnym. Trochę ruchu, trochę krzątania się przy koniu i już plecy rozruszane i nie bolą.

Brytyjski dziennikarz i felietonista, Jeremy Clarkson, napisał kiedyś, że właściciele koni to ludzie szaleni. Pisząc ludzie, miał na myśli głównie kobiety, gdyż mężczyźni traktują je jednak trochę bardziej użytkowo. Ale panie? Dla pań konie to sposób życia. Również w Polsce, choć oczywiście trudno nas porównywać do Wielkiej Brytanii, gdzie żyje ponad pół miliona koni traktowanych jako zwierzęta domowe i do rekreacji. Ale także u nas widać powrót do jeździeckich tradycji. Zawody konne odbywają się przez cały rok, niemal w każdy weekend gdzieś w kraju coś się dzieje.

A gdzie to wszystko się zaczyna? Wszystkie dziewczynki kochają konie. No, prawie wszystkie. Konik na biegunach, kucyki Pony, konik dla Barbie, potem cała stajnia dla koników Barbie, wraz z padokiem, a nawet koniowozem… A potem przychodzi czas na wizytę w lokalnej szkółce jazdy i w odstawkę idą zabawkowe koniki, a zaczyna się kupowanie stroju, sprzętu, w końcu własnego wierzchowca.

Wiemy coś o tym. Sopocki Hipodrom to nie tylko ponad sto lat historii związanej z końmi. To tutaj, w dziewięciu szkółkach, które działają na naszym terenie, naukę pobiera ponad tysiąc osób. Głównie dzieci i młodzieży. To tutaj co roku odbywają się liczne zawody i imprezy, skierowane do młodych.

A w tym roku przygotowaliśmy coś specjalnego. CSIO Sopot Young Stars to zawody w skokach przez przeszkody, które odbędą się w czerwcu, podczas najważniejszego wydarzenia jeździeckiego w Polsce.

Młodzi jeźdźcy będą mieli okazję startować u boku najlepszych polskich zawodników. I nie tylko, bo na CSIO zjeżdżają do Sopotu gwiazdy z pierwszych miejsc światowego rankingu: tutaj można spotkać słynnych braci Whittaker, założycieli największego klanu jeździeckiego w Wielkiej Brytanii, podziwianą na całym świecie, najlepszą zawodniczkę z USA Beezie Madden, a nawet jeżdżącą konno córkę piosenkarza Bruce’a Springsteena, Jessicę.

Szykują się ogromne sportowe emocje, które tym razem wraz z dorosłymi, poważnymi jeźdźcami, dzielić będą ci najmłodsi.

Reklama

A zatem powodzenia młodzi! Pokażcie, że jeździectwo w Polsce ma nie tylko piękną przeszłość, ale też wspaniałą przyszłość.

 

Alicja Kocik