Dia de los Muertos – zamiast zadumy barwne i radosne święto

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Dzień Zmarłych to najstarsze religijno-etniczne święto meksykańskie, które celebruje życie pozagrobowe i więzy rodzinne. Ulicami przechodzą parady, a na cmentarzach zjawiają się całe rodziny, przynosząc podarunki i ucztując na cześć tych, którzy odeszli. Ze względu na unikalny charakter, Dia de los Muertos znalazło się na niematerialnej liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Kolorowe stroje mieszkańców, czaszki i kościotrupy na straganach, cmentarze tonące w nagietkach. Día de los Muertos daleko do Halloween. Choć oba wydarzenia są ze sobą powiązane, znacznie różnią się tradycjami i tonem. Podczas gdy Halloween stanowi mroczną noc terroru i psot, meksykańskie święto rozwija się przez dwa dni w eksplozji kolorów i radości życia. Oczywiście tematem przewodnim pozostaje śmierć, ale w innym aspekcie – w tym przypadku chodzi o to, by okazać miłość i szacunek zmarłym członkom rodziny. Choć święto jest obchodzone w podobny sposób w całym kraju, w wielu jego częściach panują inne zwyczaje. Większe miasta specjalizują się w organizowaniu spektakularnych parad ulicznych, w małych miejscowościach natomiast kultywuje się biesiadowanie przy grobach. W tym czasie ogromną popularnością cieszą się wyrabiane z cukru trupie czaszki oraz chleb zmarłych (pan de muerto) – wypiek ze słodkiego ciasta z jajkiem.

swieto_zmarlych_meksyk

Dia de los Muertos przypada na 1 i 2 listopada, choć świętowanie zaczyna się już wcześniej. Na meksykańskich cmentarzach zjawiają się całe rodziny. Przynoszą jedzenie, ozdabiają groby i zapalają świece mające wskazać duszom drogę powrotną. Pierwszy dzień – Dia de los Angelitos, poświęcony jest duszom dzieci, a drugi – Dia de los Muertos, pamięci dorosłych. Meksykanie wierzą, że w tych dniach zmarli ich odwiedzają. Zachętą do wizyty są bogato zdobione ołtarze (ofrendas) budowane w domach i na cmentarzach. Nie służą do oddawania czci; ich rolą jest przyjmowanie duchów z powrotem do królestwa żywych. Umieszcza się na nich kwiaty, wodę i jedzenie, fotografie, świece, słodycze i wszystko to, co dana osoba lubiła za życia. Dla dusz dorosłych są to często alkohole lub cygara, a dla dusz dzieci zabawki. Wszystko po to, by uprzyjemnić czas w zaświatach. Główną dekorację ołtarza stanowią nagietki. Ponoć w tych dniach wskazują one zmarłym drogę powrotną do świata żywych.

swieto_zmarlych_meksyk_2

Meksykanie są przekonani, że w trakcie tych dwóch dni poprzez rozmowy, śpiewanie ulubionych piosenek i jedzeniu ulubionych dań zmarłych nawiązują z nimi kontakt. W niektórych społecznościach zwyczajowo spędza się całą noc na cmentarzu. Ludzie urządzają przyjęcia, przypominające piknik. Zjawiają się również mariachi, tradycyjne orkiestry muzyczne, grające meksykańską muzykę ludową. W zabawie uczestniczą całe rodziny. Bo po co się smuci, jeśli można celebrować życie. Nawet po śmierci.

Autor

Agnieszka Zawistowska – dziennikarka, podróżniczka, autorka przewodników po Grecji. Przez kilka lat związana z „Gazetą Wyborczą”. Obecnie freelancerka współpracująca z magazynami i portalami podróżniczymi oraz lifestylowymi. Autorka projektu „Akcja Grecja”, mającego na celu podpatrywanie życia i zwyczajów Greków, odkrywanie miejsc nieznanych turystom oraz poznawanie lokalnej kuchni.

Przeczytaj również

Instastory

To trochę smutne, że ten felieton przeczyta pewnie promil osób,

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama


Reklama
Advertisement