SZARY WILK – O RYSIU I JEGO TAJEMNICACH

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Ultimate Video Player playlist with id Darek Karp rys does not exist!

Choć wilki niewątpliwie są moimi ulubionymi zwierzętami którym poświęcam dużo czasu, to pisząc o nich, nie sposób jest nie wspomnieć o innym nie mniej ciekawym drapieżniku zamieszkującym polskie lasy – rysiu. Niestety jego liczebność w naszym kraju (ok.200) jest na tyle mała, że spotkania z tym pięknym kotem należą do rzadkości. Zwierzęta te prowadzą skryty tryb życia, a kontakt z człowiekiem nie należy do ich ulubionych. Na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego, tu gdzie mieszkam i pracuję, rysie znalazły swoje spokojne miejsca. Od wielu lat żyją w dzikich ostępach biebrzańskich lasów. Prastare drzewostany z dużą ilością grądów i wykrotów o charakterze pierwotnej puszczy, to doskonały matecznik dla tych zwierząt. Zasobność pokarmowa w postaci saren , jeleni oraz uzupełniająco różnych gryzoni i ptaków jest tu na tyle wystarczająca, że zwierzę to znalazło tu doskonałe warunki życia. Duże obszary terenu chronionego zapewniają tym kotom spokój i możliwość bezpiecznego wychowu młodych.

Wiele radości dają bezpośrednie spotkania z tymi wielkimi, dzikimi kotami. Kiedy wędruje się z dala od cywilizacji i trafi  na ślady bytowania rysia, emocje rosną, a chęć spotkania z nim wyostrza wszystkie ludzkie zmysły. Wielką nagrodą od matki natury jest to, kiedy uda się zobaczyć to zwierzę bezpośrednio. Spojrzenie w oczy temu kotu, elektryzuje i zachwyca człowieka. To wielka przyjemność z możliwości oglądania rysia w jego naturalnym środowisku. Oczywiście, najczęściej spotkania te trwają jedynie chwilę. Rysie po krótkiej wymianie wzroku szybko i bezszelestnie niczym duchy znikają w głębi tajemniczych ,dziewiczych miejsc.

Tropiąc te koty można czasami natknąć się na upolowane przez nie zwierzęta. Miałem przyjemność dwukrotnie znaleźć ,świeżo złowioną przez rysia sarnę. Sarna jak sarna, nie byłaby sama w sobie niczym nadzwyczajnym. W mojej pracy znajduje niejednokrotnie różne martwe zwierzęta. To jest zupełnie normalne. Jednakże to, co przykuło moją uwagę, był sposób, w jaki to zwierzę zostało złowione, a jeszcze bardziej zainteresował mnie fakt, dlaczego i kto tak dokładnie zamaskował i ukrył swoją zdobycz.  Sarna w całości obsypana była zeschłymi liśćmi i sierścią, które to w bardzo delikatny sposób (typowy dla kotów) zostały zagrabione dużymi opuszkami łap drapieżnika nie powodując żadnych głębokich zadrapań ziemi. Spod liści wystawały jedynie cewki (nogi sarny). W ten właśnie ciekawy sposób rysie ukrywają, zamaskowują  swoją zdobycz. Innym choć rzadziej spotykanym sposobem chowania upolowanej przez te koty zdobyczy jest wciąganie mięsa na konary drzew. Daje to tym zwierzętom pewność ,że wilki i inne psowate drapieżniki nie dostaną się do pokarmu.

Obserwacje dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku to wielka przygoda mojego życia i cieszę się że mogę poprzez swoje opowieści i zdjęcia przyrody zamieszczane tu na platformie Anywhere.pl  dzielić się tą przygodą  także z Wami. Z pozdrowieniami z Biebrzańskiego Parku Narodowego

 

Zdjęcia – Darek Szary Wilk Karp
Zdjęcie Darka – Tomasz Michałowski
Video – Darek Szary Wilk Karp ( fotopułapka BbPN)

Reklama

Banacek

W 1972 roku w paśmie telewizyjnym Mysery Movie stacji NBC