Jamie L. Spears oskarża Muska o śmierć swoich kotków, bo „Tesla jest zbyt cicha”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Młodsza siostra Britney Spears wini Elona Muska za śmierć jej kotów i mówi, że jest jej winien kilku nowych zwierzęcych przyjaciół. Artystka opublikowała na Instagramie filmik, w którym mówiła, że jej koty odeszły z tego świata, ponieważ nie usłyszały skradającej się Tesli.

Wraz z pojawieniem się elektrycznych samochodów, na ulicach trzeba być znacznie uważniejszym, ponieważ auta te są o wiele cichsze od tych, do których zarówno ludzie, jak i zwierzęta są przyzwyczajeni.

Spears jednak nie tylko krytykuje E. Muska, proponuje też wprowadzenie nowej opcji, która mogłaby rozwiązać problem. Piosenkarka zasugerowała, aby samochody emitowały dźwięki słyszalne jedynie przez zwierzęta.

Od sierpnia 2020 roku, samochody elektryczne w USA powinny emitować dźwięki słyszalne na co najmniej 43 decybele, kiedy jeżdżą wolniej niż 30 km/h. W UE natomiast podobne rozwiązanie weszło prawie rok wcześniej, w lipcu 2019 r. Takie rozwiązanie nie tylko powinno uratować przyszłe koty J. L. Spears, lecz także pomóc w ochronie osób niewidomych.

 

Źródło

Reklama