Xiaomi krytykowało Apple za brak ładowarki w zestawie, po czym zrobiło to samo

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W najnowszym modelu Xiaomi M11 nie będzie ładowarki. Producent postanowił pójść w ślady Apple, które swoim działaniem ściągnęło na siebie falę krytyki.

Kiedy Wielkie Jabłko ogłosiło, że w pudełku od iPhone’a 12 nie znajdzie się ładowarka, Xiaomi było jedną z pierwszych marek, które skrytykowało firmę za ten ruch. Na Twitterze opublikowano post z informacją, skierowaną do użytkowników, żeby się nie martwili, bo w Mi 10T Pro nie zostawili nic poza pudełkiem.

Zaledwie niecałe 3 miesiące później, Xiaomi postanowiło jednak dołączyć do hejtowanego przez siebie wcześniej producenta. Po przemyśleniu całej sytuacji, zadecydowano, że ładowarki są zbędnym elementem, a ich mnogość zanieczyszcza środowisko.

 

Źródło 

 

Reklama