Osoby mające problem z alkoholem, mają również trudności z odczuwaniem empatii

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Choć wydawałoby się, że alkohol pomaga ludziom zacieśniać więzy i nawiązywać znajomości, jego długofalowe działanie może prowadzić do odwrotnego stanu – trudności w odczuwaniu empatii. Według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Sussex, osoby często upijające się muszą włożyć więcej wysiłku, aby móc współodczuwać.

W eksperymencie opublikowanym w dzienniku Neuroimage: Clinical wzięło udział 71 uczestników z Francji i Wielkiej Brytanii. Uczeni przeprowadzili neuroobrazowanie mózgu ochotników za pomocą fMRI. W międzyczasie, zgłoszone osoby wykonywały zadania powiązane z bólem. Pokazano im obraz zranionej kończyny i kazano im sobie wyobrazić, że należy ona do nich lub znajomych im osób i poproszono o wyznaczenie noty na skali bólu.

Okazało się, że tzw. binge-drinkers mają większe trudności z przyjęciem perspektywy osoby zranionej niż osoby nie nadużywające – więcej czasu zajęło im ukończenie zadania, a ich mózg pracował intensywniej. Kiedy natomiast poproszono ich o wyobrażenie sobie zranionej kończyny u siebie, czas wykonania zadania był taki sam, jak w przypadku grupy kontrolnej. Co więcej, zauważono, że obszar wzrokowy mózgu, biorący udział w rozpoznaniu części ciała, wykazywał niezwykle wysoki poziom u osób upijających się.

„Nasze wyniki są dość zaskakujące. Okazuje się, że osoby nadużywające alkoholu muszą ciężej pracować (ich mózg jest bardziej aktywny), aby poczuć empatię niż osoby nie upijające się” – podsumowuje dr Charlotte Rae, jedna z autorek badania.

 

Źródło 

Reklama