ANYWHERE          TV

Jak realizować marzenia w kryzysowych czasach

jak_realizowac_marzenia

Sandra Chojecka/ www.instagram.com/sandra_chojecka_/

Czasy pandemii boleśnie zweryfikowały nasze plany. Pod koniec roku 2020 brzmi to jak truizm. Niestety, codziennie przekonuję się, że trudności, które przeżywałam wczoraj, przedwczoraj, w marcu wpływają bezpośrednio na moje cele, te długoterminowe i te na kolejny tydzień.

Czy w takiej sytuacji mam jeszcze prawo marzyć? Czy może lepiej sprowadzać pragnienia do tych podstawowych – utrzymania dachu nad głową, zapełnienia lodówki i przeżycia we względnym zdrowiu do kolejnego sylwestra?

Wiele kobiet robi w tym momencie wszystko, by utrzymać swoje rodziny w jako takim stanie ducha i ciała. Dbamy o rozwój psychiczny i fizyczny naszych dzieci, które funkcjonują w chaotycznym środowisku szkolnym. Wzięłyśmy na siebie ogromny ciężar i odpowiedzialnie wywiązujemy się z zadań wszechogarniającej menedżerki ogniska domowego. Pokusa, by odłożyć własne marzenia na bliżej niezidentyfikowane „później”, jest w nas ogromna.

Tyle że to „później” może nigdy nie nadejść. Zawsze pilniejsze będą nie cierpiące zwłoki sprawy organizacyjne – świat po pandemii nie stanie się ani trochę prostszy, a niwelowanie jej skutków zajmie zapewne kolejne lata. Czy naprawdę chcemy odkładać własne marzenia na czas, gdy będziemy zbyt zmęczone codziennością, by w ogóle myśleć o ich realizacji?

Dobre kilkanaście lat zajęło mi odkrycie jednej prostej prawdy – na zuchwałe marzenia nigdy nie ma dobrego czasu. W powszechnie obowiązującym modelu życia wszystko jest poukładane w odpowiednich szufladkach z różnymi napisami: studia, praca, małżeństwo, rodzina, mieszkanie. Niewielu z nas ma odwagę wyjść poza ten schemat i stworzyć w swojej głowie dodatkowe lub zgoła odmienne szufladki: napisanie powieści, założenie fundacji, nauka arabskiego… A nawet jeśli gdzieś nam świta myśl, że „fajnie by było nauczyć się flamenco”, proza życia skutecznie każe nam o tym pomyśle zapomnieć.

 
Reklama

A gdyby tak zacząć od pierwszego, małego kroku i następne również pokonywać wolno, wręcz w żółwim tempie? Chcesz napisać powieść? Zapisz się do jednej z grup pisarskich, działających na Facebooku – np. Pisarskie Olśnienia, gdzie jestem administratorką. Chcesz zacząć malować? Zacznij od obejrzenia jednego z instruktaży na Youtube i kup kilka farb albo pożycz je od swojego dziecka. Taniec również można ćwiczyć w domu, języki poznawać z tysięcy źródeł, dostępnych na wyciągnięcie ręki w stronę laptopa.

Zacznij w miejscu, w którym jesteś. Zrób to, co możesz. Poświęcając kwadrans na wykonywanie tego, co kochasz, nie tylko poprawiasz sobie nastrój, lecz masz szansę, krok po kroku, na realizację wielkiego pragnienia. Uczucie spełnienia z kolei podniesie świadomość Twojej sprawczości i przełoży się na inne dziedziny życia. Warto, szczególnie w trudnym czasie, mieć przekonanie, że choć nie wszystko jest w naszym zasięgu, wciąż jednak możemy bardzo dużo.

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE