#DziewczynaZrobiła: Aga Szwengier. Zielona rewolucja Saisei

fotoglówne

Od zawsze marzyła, aby robić coś dla ratowania Ziemi. Ma nadzieję, że jej marka pomoże promować ideę zero waste i inicjatywy proekologiczne. Aga Szwengier – niegdyś pełnoetatowa malarka, obecnie założycielka marki Saisei, zajmuje się produkcją przedmiotów użytkowych – wszystkie wykonane są z materiałów z recyclingu.

Za co kochasz Ziemię?

Kocham ją za różnorodność, piękno i mądrość, które przejawiają się w tak wielu skomplikowanych formach i procesach życia na Ziemi od zarania dziejów. Natura jak nic innego może dać skołowanej ludzkiej duszy wiarę w sens i daje codziennie mojej.

Czego na Ziemi powinno być więcej?

Na pewno powinno być więcej edukacji na temat ekologii. Niestety przeciętny człowiek ma naprawdę szczątkową wiedzę na temat funkcjonowania przyrody i zależności między człowiekiem a naturą. Powinniśmy wszyscy rozumieć, skąd biorą się rzeczy, których używamy. Warto uczyć tego dzieci i to my, dorośli jesteśmy za to odpowiedzialni.

Czego więc powinno być na ziemi mniej?

Kiedyś odpowiedziałabym, że powinno być mniej ludzi – że lepiej by było dla Ziemi, gdyby nas nie było. Moje podejście się trochę zmieniło, takie stanowisko nie zaprowadzi nas do lepszego miejsca. Musimy zrozumieć, że jesteśmy na równi z innymi gatunkami i że nie  jesteśmy najwyżej w hierarchii życia. Jesteśmy częścią Ziemi. Mam wiarę, że staniemy się gatunkiem rozumnym, jak wskazuje na to nazwa homo-sapiens, i że w przyszłości będziemy działać inaczej. Że zrozumiemy, że bez współpracy z naturą po prostu nie przetrwamy.

Jaka idea stoi u podłoża Saisei?

Główną ideą jest propagowanie naturalnych materiałów użytkowych, które byłyby zarówno estetyczne, jak i praktyczne. Chcę wdrażać ideę zero waste i upcyclingu w dziedzinie, która jest mi bardzo bliska – domowej hodowli roślin. Branża roślinna, która zyskuje dziś na popularności wcale nie jest tak ekologiczna, jakby się wydawało. Chciałabym, żeby Saisei stało się platformą, dzięki której będę pokazywać, jak można otoczyć się roślinami bez generowania śmieci i nadmiernego kupowania. Chcę uczyć ludzi, jak można rozmnażać rośliny, jak oszczędzać wodę do podlewania, jak zrobić naturalny nawóz lub ukorzeniacz. I jak utrzymać nasze roślinki w zdrowiu, żeby nie wylądowały na śmietniku. To na początek.

Skąd wziął się pomysł na tworzenie przedmiotów użytkowych z materiałów z odzysku? Z jednej strony to koncept z potencjałem, z drugiej jednak nowatorski i nieco ryzykowny.

Zgadzam się, jest to koncept z potencjałem! Chciałam stworzyć dla własnego użytku osłonki dla roślin, które byłyby estetyczne, tanie i łatwe do wykonania. W naturalny sposób skierowałam się ku takim materiałom, które niekoniecznie kupiłabym w sklepie, a najchętniej znalazłabym wśród rzeczy do wyrzucenia. Od zawsze jestem typem zbieracza rzeczy z odzysku (zwłaszcza starego papieru). Postanowiłam kiedyś jednak, że albo oddam każdą rzecz, której nie używam albo ze mną zostanie pod warunkiem, że ją wykorzystam – zrobię z tego surowca coś fajnego i pożytecznego.

Dlaczego zero waste i upcykling są dobrym rozwiązaniem?

Zero waste to nie jest tylko nieśmiecenie, czy rezygnacja z plastiku. To sposób myślenia o zasobach w szerszym kontekście i ponowne wykorzystanie materiałów. „Śmieci” jednego człowieka mogą stać się wartościowym zasobem dla drugiego.

Jednym z postulatów zero waste jest właśnie upcykling, czyli forma wtórnego przetwarzania odpadów, w wyniku którego powstają produkty o wartości wyższej niż przetwarzane surowce. Coraz więcej ludzi wdraża pomysły, by przerabiać stare rzeczy i nadawać im nowe zastosowanie. Taka idea przyświeca właśnie marce Saisei – aby korzystać z materiałów, które już są i w innym przypadku zostałyby zutylizowane. Mogłabym bardzo długo mówić o tym, dlaczego warto żyć w duchu zero waste, nie tylko dla środowiska, ale również dobrostanu jednostek i społeczności. Mam nadzieję, że będę miała wiele okazji do tego dzięki mojemu projektowi.

Skąd pozyskujesz materiały?

Mówiąc najprościej – ze śmietnika. Gdy zaczynałam eksperymentować z makulaturą, korzystałam z własnych papierowo-kartonowych śmieci. Po pierwszych udanych próbach, kiedy rzuciłam się w wir produkcji, robiłam rundki po osiedlowych śmietnikach. Teraz odbieram kartony i papier od zaprzyjaźnionych firm, które wyrzucają opakowania lub dokumenty. Problem z recyklingiem papieru istnieje i jest coraz poważniejszy. Nieszkodliwy kiedyś karton stał się uciążliwym odpadem, którego wywóz i składowanie wiąże się z dużym kosztem, które płaci środowisko. Naturalnym wydaje się więc pomysł, by umożliwić papierowi wejście w nową rolę.

Czy produkty Saisei mogą w pełni zastępować plastik?

Eksperymenty wciąż trwają. Nie odważyłabym się na razie przeceniać możliwości materiału i myśleć o zastępowaniu plastiku tym bardziej, że jest bardzo wielu naukowców i projektantów którzy pracują nad substytutami tworzyw sztucznych, które będą miały takie właściwości. Moim zamierzeniem nie jest zastąpienie plastiku. Chciałabym, aby moi klienci wybierali filozofię odpowiedzialnego wyboru. Aby decydowali się kupować rzeczy, które są biodegradowalne, produkowane lokalnie w ekologiczny sposób, a jednocześnie piękne i praktyczne.

Jak wygląda proces wytwarzania produktów Saisei?

Nie mogę zdradzić wszystkich składników i etapów produkcji, jednak myślę o tym, aby w przyszłości był to projekt typu open-source.

Planuję prowadzić warsztaty i pokazywać ludziom, że można stworzyć wiele potrzebnych rzeczy na własną rękę – z naturalnych materiałów i w bardzo prosty sposób. Produkcja moich produktów obejmuje kilka etapów, jednak każdy z nich jest w miarę łatwy –  każdy produkt można wykonać ręcznie.

Autorka zdjęcia: Agnieszka Dobrzyńska

Lubisz to, co robisz? Czy spełniasz właśnie swoje zawodowe marzenia?

Bardzo się cieszę, że wymyśliłam sobie taką pracę. Każdy jej etap jest dla mnie niezwykle satysfakcjonujący. Pierwszy raz od dawna mam wrażenie, że robię coś, co naprawdę ma znaczenie. Oprócz tego mogę się też realizować artystycznie. Wcześniej zajmowałam się głównie malowaniem obrazów, bywałam często krytyczna wobec swoich prac i trochę podważałam sens tej działalności. Za to te moje naturalne osłonki naprawdę kocham i jestem z nich dumna!

Jaka jest oferta Saisei? Gdzie można ją znaleźć?

Na tę chwilę produkuję osłonki dla roślin. Można się ze mną skontaktować poprzez stronę na FB, Instagram lub emaila: saiseipots@gmail.com. W przygotowaniu jest sklep internetowy. Planuję wdrożenie nowych produktów, jak np. tace, miseczki. Obecnie pracuję nad podstawką pod książkę, laptop, telefon. Może jeszcze przed świętami zaproponuję specjalny eko głośnik do telefonu. Możliwości materiału są nieograniczone i cieszę się na myśl o przyszłych eksperymentach!

 

 

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE